8 lipca 2026, 08:31

Szukaj

Polowanie

Amden SG: Hobby-łowca skazany za nielegalny odstrzał jeleni koronnych i znalezienie broni

Hobby-łowca z St. Gallen skazany na karę grzywny za nielegalny odstrzał dwóch jeleni koronnych oraz naruszenia ustawy o broni.

Redakcja Wild beim Wild — 8 lipca 2026

Hobby-łowca z kantonu St. Gallen został prawomocnie skazany za nielegalny odstrzał dwóch jeleni koronnych, których odstrzał nie był dozwolony, a także za kilka naruszeń ustawy o broni.

Podczas przeszukania domu policja kantonalna St. Gallen natrafiła na dużą liczbę broni – łącznie 71 sztuk broni palnej – oraz liczne niezadeklarowane trofea łowieckie.

Jest późne lato 2024 roku, wieczór około godziny 21.30 na terenie łowieckim w Amden SG. Starszy hobby-łowca obserwuje przez lornetkę dwa samce jelenia, podchodzi na około 150 metrów i strzela. Oba zwierzęta padają pod trafieniami. Były to dwa jelenie koronne – jelenie o co najmniej trzech odnogach na każdej tyce wieńca powyżej odnogi środkowej. Ich odstrzał, zgodnie z planem łowieckim, w tym czasie nie był dozwolony.

Petycja

Żadnych odstrzałów rysia w Valais

Ryś jest genetycznie na granicy, a mimo to Valais ma być pierwszym kantonem Szwajcarii, który dopuści jego odstrzał.

Podpisz teraz →

Ponieważ jest już ciemno, hobby-łowca początkowo nie rozpoznaje dokładnie, o jakie zwierzęta chodzi. Wzywa na pomoc hobby-łowieckich kolegów, którzy pomagają przy wynoszeniu zwierzyny. Głowy zabiera sam, mięso jeden z kolegów odwozi do chłodni. Samodzielne zgłoszenie, jakiego zwykle się oczekuje i jakie jest przyjęte w przypadku błędnych odstrzałów, nie następuje.

Przeszukanie domu ujawnia 71 sztuk broni i liczne trofea

W jaki sposób policja kantonalna St. Gallen wpadła na trop tego mężczyzny, nie wynika z nakazu karnego urzędu dochodzeniowego w Uznach; w dokumencie odnotowano jedynie odszkodowanie dla świadka. «Südostschweiz» donosiła, powołując się na kręgi myśliwskie, że ktoś z otoczenia hobby myśliwego go zgłosił – informacji tej nie da się jednak niezależnie zweryfikować. Podczas następnie przeprowadzonego przeszukania domu okazuje się, że nie chodzi tylko o dwa nielegalnie ustrzelone jelenie koronne: policja zabezpiecza łącznie 71 sztuk broni palnej, w tym dwanaście karabinów szturmowych oraz różne pistolety, rewolwery i karabinki. Przechowywane były między innymi w piwnicy, na ścianach, w meblu telewizyjnym oraz w plecakach w pomieszczeniu gospodarczym.

Oprócz amunicji i części broni policja znajduje również liczne niezadeklarowane trofea myśliwskie: poroża, kości czaszek różnych gatunków zwierząt – w tym żuchwy 22 łań oraz cieląt jeleni i łań jałowych – a także rogi koziorożca, których pochodzenie jako rzekomej zwierzyny padłej pozostało niejasne. Koziorożce podlegają w Szwajcarii szczególnej ochronie. Wiele z tych rzeczy hobby myśliwy powinien był zgłosić, czego zaniechał.

22’400 franków grzywny i utrata dzierżawy łowieckiej

Hobby myśliwy został teraz prawomocnie skazany za kilka wykroczeń i przestępstw przeciwko ustawie łowieckiej oraz ustawie o broni. Wymiar kary: grzywna w zawieszeniu w wysokości 22’400 franków przy dwuletnim okresie próby – będzie ona zatem należna tylko wtedy, gdy w tym czasie ponownie popełni przestępstwo – oraz bezwarunkowa, natychmiast wymagalna grzywna w wysokości 1500 franków, zamiennie jedenaście dni pozbawienia wolności. Do tego dochodzi roszczenie zastępcze w wysokości 2160 franków. Faktycznie natychmiast do zapłaty mężczyzna ma zatem około 8’400 franków, na które składają się grzywna, roszczenie zastępcze, opłaty i koszty postępowania.

Sześć z zabezpieczonych sztuk broni oraz różne trofea zostaną skonfiskowane i zniszczone. Około 30 kolejnych sztuk broni palnej, akcesoriów do broni i amunicji trafia do policji kantonalnej St. Gallen w celu rozważenia ewentualnych środków administracyjnoprawnych. «Südostschweiz» donosiła ponadto, powołując się na kręgi myśliwskie, o łowieckich konsekwencjach dla mężczyzny: miał on utracić dzierżawę swojego rewiru i zostać wykluczony z koła łowieckiego.

Nie jest to odosobniony przypadek w kantonie St. Gallen

Sprawa z Amden przypomina podobną sprawę z okręgu wyborczego Werdenberg-Sarganserland: w kwietniu 2024 roku pewien hobbystyczny myśliwy w Mels SG został skazany za kłusownictwo. Również tam przeszukanie domu ujawniło niezadeklarowane trofea poroży, spreparowaną czaszkę chronionego rysia oraz nielegalną broń i akcesoria do broni. Czy między oboma przypadkami istnieje związek, nie jest znane.

Takie przypadki rzucają światło na kontrolę hobbystycznego myślistwa w Szwajcarii: bez wskazówki z samego środowiska myśliwskiego sprawa w Amden prawdopodobnie nigdy nie wyszłaby na jaw. Więcej o przypadkach nielegalnego odstrzału i naruszeń prawa łowieckiego znajdą Państwo w naszym dossier o myślistwie. Sprawa ta stawia tym samym również bardziej zasadnicze pytania o nadzór sprawowany przez właściwy organ kantonalny.

Strukturalny problem administracji łowieckiej w St. Gallen

Sprawa ta wpisuje się w schemat, który IG Wild beim Wild opisuje w swojej analizie psychologii hobbystycznego myślistwa w kantonie St. Gallen: zbiór broni i trofeów ujawniono nie dzięki systematycznej kontroli władz, lecz dzięki wskazówce z samego środowiska hobbystycznych myśliwych. Jak długo kolekcja pozostawałaby inaczej niewykryta, pozostaje kwestią otwartą.

Krytyczki i krytycy widzą w tym nie pojedynczą porażkę, lecz wyraz strukturalnej bliskości między administracją a środowiskiem hobbystycznych myśliwych. IG Wild beim Wild wskazuje w tym kontekście między innymi na obsadzenie wydziału łowiectwa osobą, którą we własnych materiałach organizacja określa jako «myśliwego kłamcę», a także na powtarzające się doniesienia o pobłażliwym egzekwowaniu przepisów, udokumentowane między innymi w materiale o «zgniłym jabłku» w administracji łowieckiej St. Gallen. Sprawa z Amden dostarcza tym samym kolejnego przykładu na to, jak niepozornie przez lata mogą istnieć poważniejsze naruszenia prawa łowieckiego i prawa o broni, gdy kontrola opiera się przede wszystkim na samoregulacji wewnątrz środowiska myśliwskiego.

Najbardziej znany dowód na to zasiada na czele samego urzędu: kierownik urzędu Dominik Thiel, szef urzędu ds. przyrody, łowiectwa i rybołówstwa w St. Gallen, w 2024 roku wraz ze strażnikiem łowieckim udał się na kilkudniowe polowanie na wilki do Rosji – oficjalnie deklarowana jako szkolenie, krytykowana przez organizacje ochrony przyrody jako wyprawa po trofea na koszt państwa do kraju objętego międzynarodowymi sankcjami. Odpowiedzialny radca rządowy bronił wówczas tej wyprawy, powołując się na «konflikty celów», które trzeba znosić. Jeśli już na szczycie administracji łowieckiej brakuje dystansu do własnej funkcji nadzorczej, nie dziwi, że również w praktyce wobec poszczególnych hobbystycznych myśliwych, jak w przypadku Amden, najwyraźniej kontroluje się w niewielkim stopniu systematycznie.

Więcej na temat łowiectwa hobbystycznego: W naszym dossier o łowiectwie zbieramy sprawdzanie faktów, analizy i raporty tła.

POZOSTAŃMY W KONTAKCIE!

Chcielibyśmy przesyłać ci najnowsze wiadomości i oferty w newsletterze.

Wesprzyj naszą pracę

Dzięki twojej darowiźnie pomagasz chronić zwierzęta i zapewnić słyszalność ich głosowi.

Wesprzyj teraz