21.10.2026, 02:06

Szukaj

Ustawa łowiecka

Ognia do wilka, rysia, bobra i innych

Zrewidowane szwajcarskie prawo łowieckie i ochrony (JSG) nie chroni już zagrożonych rodzimych dzikich zwierząt, takich jak ryś, wilk i bóbr. Ustawa, która dotąd równoważyła ochronę i odstrzał, staje się w ten sposób ustawą o odstrzale. Znane organizacje ochrony zwierząt i przyrody mówią „nie" odstrzałowi na zapas: domagają się, aby kompetencje w zakresie regulacji gatunków chronionych pozostały przy

Redakcja Wild beim Wild · 25 kwietnia 2018

Zrewidowane szwajcarskie prawo łowieckie i ochrony (JSG) nie chroni już zagrożonych rodzimych dzikich zwierząt, takich jak ryś, wilk i bóbr.

Ustawa, która dotąd równoważyła ochronę i odstrzał, staje się w ten sposób ustawą o odstrzale. Znane organizacje ochrony zwierząt i przyrody mówią „nie" odstrzałowi na zapas: domagają się, aby kompetencje w zakresie regulacji gatunków chronionych pozostały przy Konfederacji.

Obecne prawo łowieckie i ochrony jest dobrym kompromisem między ochroną, regulacją a łowiectwem. Ta wyważona ustawa ma teraz zostać zrewidowana ze szkodą dla zwierząt chronionych i zagrożonych – ochrona zostanie poważnie osłabiona przez ułatwienia w odstrzale. Opublikowana dziś propozycja zmian przygotowana przez komisję ochrony środowiska Rady Stanów (UREK-S) jest dlatego określana przez trzy duże organizacje ekologiczne – BirdLife Schweiz, Pro Natura i WWF Schweiz – mianem „ustawy o odstrzale". Zagrożone rodzime dzikie zwierzęta znalazłyby się w ten sposób coraz częściej na celowniku.

Organizacje ekologiczne wskazują na trzy poważne błędy konstrukcyjne w nowej wersji. Wszystkie pogarszają sytuację chronionych rodzimych dzikich zwierząt:

  • Nowością mają być odstrzały „na zapas": Nie do zaakceptowania
    Skutkiem tej zmiany byłoby to, że już „prawdopodobne" szkody (tzn. jeszcze niewystępujące) mogłyby być przytaczane jako powód odstrzału zwierząt. Szczególnie odrażające jest to, że nie wymaga się już nawet środków ochronnych zmniejszających szkody.
  • Nowością ma być przeniesienie regulacji liczebności populacji z kompetencji Konfederacji do kompetencji kantonów: Nie do zaakceptowania
    Prowadzi to do ogromnych różnic między kantonami w postępowaniu z gatunkami chronionymi w całej Szwajcarii. Konfederacja nie zapewni w ten sposób wypełnienia swojego konstytucyjnego i międzynarodowego obowiązku ochrony. Zagrożone gatunki nie kierują się bowiem granicami państwa, a tym bardziej granicami kantonów.
  • Nowością ma być to, że Rada Federalna będzie mogła w każdej chwili rozszerzać listę gatunków chronionych, które wolno regulować – bez udziału parlamentu: Nie do zaakceptowania
    W rezultacie zarządzanie gatunkami chronionymi staje się zabawką w rękach interesów poszczególnych grup użytkowników. I to jeszcze bardziej niż ma to miejsce już dziś. Cały szereg chronionych gatunków zwierząt jest przez to zagrożony tym, że w przyszłości będzie można je regulować, a zatem staną się „quasi łowne”.

Wszystkim tym poważnym pogorszeniom w ochronie gatunków nie towarzyszą żadne usprawnienia dla gatunków zagrożonych i ich siedlisk. Zagrożone i narażone gatunki, takie jak zając szarak, cietrzew czy słonka, nadal mogą być przedmiotem polowań. Ponadto korytarze dla dzikich zwierząt, ważne dla ich rozprzestrzeniania się i naturalnych potrzeb migracyjnych, nadal nie są chronione.

Organizacje ochrony środowiska odrzucają ekstremalną, całkowicie wytrąconą z równowagi rewizję ustawy o łowiectwie i ochronie. Jeśli parlament zatwierdzi ustawę w obecnej formie, organizacje rozważą referendum przeciwko tej „ustawie o odstrzale”.

Populacja wilków ma podlegać regulacji – i to nie tylko wtedy, gdy wilki wyrządzają duże szkody. Komisja ds. środowiska Rady Stanów chce bardziej poluzować ochronę wilka niż Rada Federalna. Na celownik bierze też bobry i rysie.

Wilk, ryś, bóbr i inne gatunki wolne do odstrzału

Rada Federalna proponuje daleko idące poluzowanie przepisów: władze mają w przyszłości móc zezwalać na odstrzał nie tylko pojedynczych osobników chronionych gatunków, lecz także na dziesiątkowanie całych populacji.

W prawie łowieckim Rada Federalna chce jednak zapisać warunki takiego działania. Populację wilków wolno by dziesiątkować tylko wtedy, gdy wilki mimo środków ochronnych wyrządzają duże szkody lub zagrażają ludziom.

Komisja ds. środowiska Rady Stanów (UREK) wnosi teraz do swojej izby, stosunkiem głosów 6 do 5, o rezygnację z surowych warunków, jak poinformowały w środę służby parlamentarne. Odstrzały mają być możliwe także bez dużych szkód. Ponadto nie ma istnieć bezwzględny obowiązek stosowania środków ochronnych.

Polowanie na bobry i rysie

Ponadto komisja zdecydowała stosunkiem głosów 7 do 4 w obu przypadkach o włączeniu bobra i rysia do artykułu o regulacji populacji. W odniesieniu do rysia komisja podkreśla, że okno czasowe na regulację populacji wynosi zaledwie sześć tygodni w roku.

W przypadku bobra UREK chce ponadto stworzyć warunki, by Konfederacja mogła uczestniczyć w finansowaniu środków ochronnych przy infrastrukturze o znaczeniu publicznym oraz w wypłacie odszkodowań za szkody. W ten sposób realizuje postulat inicjatywy kantonalnej kantonu Turgowia.

Mniejszości za wersją Rady Federalnej

Wersja Rady Federalnej nie wyklucza, że populacje innych zwierząt mogą być regulowane. Rada Federalna nie chciała jednak wymieniać gatunków zwierząt w artykule ustawy, lecz w rozporządzeniu.

Postępowanie z wilkiem, rysiem i bobrem po raz kolejny wywoła dyskusję na posiedzeniu plenarnym: różne mniejszości komisji wnioskują do Rady Stanów, aby w kwestii regulacji liczebności populacji pójść za Radą Federalną. W sprawie zapobiegania szkodom wyrządzanym przez dzikie zwierzęta większość odrzuciła dalej idące środki. Wyraźnie opowiedziała się przeciwko temu, by kantony mogły wyznaczać strefy wolne od dużych drapieżników.

Ujednolicony egzamin łowiecki

W innych kwestiach komisja zdecydowała już na wcześniejszym posiedzeniu. Zgodziła się na ujednolicenie egzaminów łowieckich oraz na to, by kantony mogły czasowo skracać okresy ochronne gatunków łownych bez zgody Konfederacji. Postanowiła natomiast wyłączyć kilka gatunków dzikich kaczek z listy zwierzyny łownej i objąć je ochroną.

W głosowaniu końcowym komisja przyjęła rewizję prawa łowieckiego stosunkiem głosów 6 do 4. Na pierwszym planie mają stać trwałe rozwiązania służące współistnieniu ludzi i dzikich zwierząt, pisze komisja. Następnie o zmianach prawa łowieckiego zdecyduje Rada Stanów.

Postępowanie z wilkiem od lat budzi w parlamencie dyskusje. Rada Federalna szukała rozwiązania zgodnego z Konwencją berneńską. Chce obniżyć status ochronny wilka w konwencji z „gatunku ściśle chronionego” do „gatunku chronionego”. Departament środowiska otrzymał polecenie złożenia do Rady Europy wniosku w tej sprawie do końca lipca 2018 roku. Taki wniosek został jednak już raz odrzucony.

Więcej na temat łowiectwa rekreacyjnego: Co na ten temat mówią badania, pokazuje Łowiectwo w faktach: stan badań.

Stanowisko IG Wild beim Wild: IG Wild beim Wild odrzuca łowiectwo rekreacyjne. Naszym wzorem jest kanton Genewa, który od 1974 roku obywa się bez łowiectwa rekreacyjnego: bez sezonów polowań, bez psów myśliwskich, bez polowań nagonkowych, bez ambon myśliwskich, bez okrucieństwa wobec zwierząt i przestępczości, które gdzie indziej towarzyszą sezonowi polowań. To, co działa tam od ponad pięćdziesięciu lat, obala każdy stanowisko JagdSchweiz. Związek, który opiera swoją politykę na twierdzeniach obalanych we własnych dokumentach, nie jest organizacją branżową, lecz fabryką dezinformacji.

Dzikie zwierzęta potrzebują głosu

Raz w tygodniu: analizy, petycje i tło dotyczące łowiectwa rekreacyjnego. Bezpłatnie i z możliwością rezygnacji w każdej chwili.

Wszystkie wpisy są przygotowywane przez IG Wild beim Wild oraz zewnętrznych współautorków i współautorów. Badania, struktura i procesy redakcyjne mogą być przy tym wspierane przez narzędzia oparte na sztucznej inteligencji.

Wesprzyj naszą pracę

Dzięki Twojej darowiźnie pomagasz chronić zwierzęta i sprawić, by ich głos został usłyszany.

Przekaż darowiznę teraz →