14 czerwca 2026, 14:10

Szukaj

Przestępczość & polowanie

Kanton Schwyz: otrute orły przednie, zastrzelone lamy, nielegalne pułapki na wilki

Otrute orły przednie. Zastrzelona lama. Nielegalne pułapki na wilki zastawione przez sam kanton. Oto kanton Schwyz.

Redakcja Wild beim Wild — 6 czerwca 2026
Zapisz jako źródło! 🔥

W czerwcu 2026 roku wpis o dwóch otrutych orłach przednich staje się wiralowy – i otwiera spojrzenie na dekadę bezkarności w polityce łowieckiej kantonu Schwyz.

Dwa orły przednie znalezione martwe – kanton Schwyz potwierdza otrucie

Zdjęcie dwóch martwych orłów przednich leżących na leśnym poszyciu wywołuje obecnie tysiące reakcji oburzenia w mediach społecznościowych. Wpis opublikował Steven Diethelm – strażnik łowiecki kantonu Schwyz dla okręgów March i Höfe oraz prowadzący stację opieki nad ptakami drapieżnymi w Galgenen SZ. Twierdzi on, że zwierzęta zginęły w kantonie Schwyz po zjedzeniu zatrutego koziego mięsa – mięso miało być celowo wyłożone na wilki, a kanton miał zatuszować sprawę.

Fakt, że urzędowy kantonalny strażnik łowiecki publicznie zarzuca własnemu pracodawcy tuszowanie sprawy, nadaje wpisowi ciężar polityczny, który daleko wykracza poza zwykły wiralowy moment oburzenia.

Remo Bianchi, kierownik Urzędu ds. Lasów i Przyrody kantonu Schwyz, potwierdza w rozmowie z nau.ch sedno wpisu: «Możemy potwierdzić incydent z otruciem dwóch orłów przednich z roku 2016.» Orły zostały wówczas znalezione w okolicy Einsiedeln SZ. Tego, że chodziło o zatrute kozie mięso oraz że przynęty zostały celowo wyłożone na wilki, kanton nie może potwierdzić: «Nie udało się ustalić, na jakie zwierzę zostały wyłożone zatrute przynęty.»

Złożono zawiadomienie przeciwko nieznanemu sprawcy. Sprawców nigdy nie ustalono. Własny komunikat prasowy kantonu Schwyz w tej sprawie z roku 2016 nie istnieje – wypowiedzi Bianchiego pochodzą wyłącznie z wywiadu dla nau.ch z 5 czerwca 2026 roku.

Zatrute przynęty w Szwajcarii: zakazane, ale trudne do wyśledzenia

Wykładanie zatrutych przynęt jest w Szwajcarii wyraźnie zabronione i karalne na mocy federalnej ustawy o łowiectwie i ochronie dziko żyjących ssaków i ptaków (JSG) oraz ustawy o ochronie zwierząt (TSchG). Zatrute przynęty nie trafiają jedynie we właściwe zwierzę docelowe: ptaki drapieżne, takie jak orły przednie, kanie czy orłosępy, regularnie giną jako wtórne ofiary – często wskutek spożycia zatrutej zdobyczy.

To, że ściganie karne w takich przypadkach pozostaje bezowocne, nie jest przypadkiem. Jak pokazuje nasze Dossier o kłusownictwie i przestępczości łowieckiej w Szwajcarii, w Szwajcarii nie istnieje ani na poziomie federalnym, ani kantonalnym żadne systematyczne gromadzenie danych o przypadkach kłusownictwa. Liczba niewykrytych przypadków jest odpowiednio wysoka.

Kanton Schwyz: strukturalne zaniedbanie w ochronie dzikich zwierząt

Obecny przypadek nie jest odosobniony. Kanton Schwyz od lat znajduje się w centrum krytyki dotyczącej ochrony dzikich zwierząt:

W grudniu 2024 roku w pobliżu Pfäffikon SZ odkryto sześć drucianych wnyków, które dwaj mężczyźni zainstalowali w lesie, aby łapać dzikie zwierzęta. Mieli przy sobie również zakazane środki łowieckie, takie jak proca oraz wysokowydajny łuk. Obaj zostali zgłoszeni – ale jak dokumentuje nasz raport Kanton Schwyz: eldorado dla przestępstw łowieckich, w takich przypadkach systematycznie brakuje konsekwencji. Wymiar kary jest przy tym wymowny: hobbystyczny myśliwy, który we wrześniu 2024 roku w Euthal SZ ubił kozicę w dniu ochronnym, został ukarany nakazem karnym w wysokości 200 franków grzywny oraz 340 franków kosztów postępowania – łącznie 540 franków. Sprawcy z wnykami obciążono kwotą 13 039 franków. Zatrute orły przednie z 2016 roku nikogo nic nie kosztowały. Kanton, który sam wyłożył nielegalną przynętę z padliny wilka: jak dotąd również bez konsekwencji. Tak wygląda kultura karania w kantonie Schwyz – malejąca im poważniejszy czyn, im potężniejsi zaangażowani.

Jednocześnie kanton Schwyz rozszerza polowania hobbystyczne: od jesieni 2026 roku hobbystyczni myśliwi po raz pierwszy będą mogli ubijać dziki, a specjalnie wyszkolona grupa posiadaczy patentu na polowania hobbystyczne ma w przyszłości regulować również drapieżniki, takie jak wilk i ryś – o tym nasz raport Kanton Schwyz po raz pierwszy otwiera polowania na dziki.

Brakuje przy tym podstawowej celności: We wrześniu 2021 roku hobbystyczny myśliwy podczas polowania wysokogórskiego w Bisistal w Muotathal w kantonie SZ zastrzelił lamę – a konkretnie klacz przewodzącą, którą rolnik trzymał jako zwierzę chroniące stado przed wilkiem i wałęsającymi się psami. To zwierzę nie ucieka; podchodzi do drapieżników i przerywa ich instynkt łowiecki. Hobbystyczny myśliwy zgłosił się dopiero po tym, jak media o tym doniosły – nie bezpośrednio po oddaniu strzału. Zarządca łowiecki Manuel Wyss z Urzędu ds. Lasu i Przyrody potwierdził portalowi Blick.ch, że sprawa została przekazana prokuraturze. Udokumentowany wyrok nie istnieje. Kanton Schwyz tymczasem dyskutuje, czy ta sama grupa hobbystycznych myśliwych ma być wykorzystywana do odstrzału wilków.

Strefy spokoju dla zwierzyny natomiast wielokrotnie upadają w kantonie z powodu lobby łowieckiego, co udokumentowaliśmy w Brak stref spokoju dla zwierzyny w kantonie Schwyz.

Sześć dni przed wirusowym postem o orle przednim – 29 maja 2026 roku – Rinze Zgraggen, kierownik działu ds. łowiectwa i dzikich zwierząt w kantonalnym Urzędzie ds. Lasu i Przyrody, udzielił pisemnego wywiadu Kantonalnemu Związkowi Myśliwych Patentowych Schwyz (SKPJV). Mówił w nim o «etyce łowieckiej», «odpowiedzialnym i przejrzystym postępowaniu» oraz «szacunku dla dzikich zwierząt i ich siedlisk». Otrute orły przednie, sidła, zastrzelona lama, nielegalne przynęty z padliny wilków czy debata o nagrodach za zabicie: ani jednego słowa. Zamiast tego Zgraggen wyjaśnił, że dostosowania przepisów dotyczących prowadzenia łowiectwa na lata 2026/27 wynikają z «wymogów prawa federalnego, wniosków komisji łowieckiej lub wniosków z praktyki i nauki» – uzasadnienia z dziedziny biologii dzikiej zwierzyny dla rozszerzenia na dziki czy regulacji drapieżników jednak nie podał. Wywiad ukazał się na stronie internetowej hobbystycznego łowiectwa Schwyz, a nie na stronie kantonu. To autoportret urzędu, który łamie własne prawo – i na zewnątrz rutynowo sprzedaje to jako etykę.

Orzeł przedni jako szkoda uboczna kultury łowiectwa hobbystycznego

Orzeł przedni (Aquila chrysaetos) podlega w Szwajcarii ścisłej ochronie. Jest chroniony na mocy Konwencji Berneńskiej oraz JSG. Jego populacja wprawdzie odbudowała się w ostatnich dziesięcioleciach dzięki działaniom ochronnym, pozostaje jednak krucha – w szczególności dlatego, że zatrucia i nielegalne odstrzały stanowią strukturalne zagrożenie.

Model genewski pokazuje, że można inaczej: od czasu wprowadzenia zakazu polowań w 1974 roku populacje dzikich zwierząt w kantonie Genewa są regulowane przez profesjonalnych strażników łowieckich – bez polowań hobbystycznych, bez zatrutych przynęt, bez strukturalnych konfliktów interesów. Populacja ptaków drapieżnych w kantonie Genewa znacząco się odbudowała od 1974 roku.

Hobbystyczni myśliwi ze Schwyz w Austrii: polowanie z naganką na ciężarne zwierzęta

Przypadek otrucia z 2016 roku nie jest odosobniony. Już w 2019 roku hobbystyczni myśliwi z kantonu Schwyz wywołali międzynarodowe nagłówki: 30 marca 2019 roku szwajcarski dzierżawca zorganizował w dolinie Grosses Walsertal (Fontanella I, powiat Bludenz, Vorarlberg) polowanie z naganką z udziałem kilku psów – zamaskowane jako polowanie ruchome, dzień przed wygaśnięciem jego umowy dzierżawnej. Uczestniczyło w nim około dziesięciu osób ze Szwajcarii i Vorarlbergu. Według Luzerner Zeitung i 20 Minuten zdjęcia zaparkowanych na miejscu pojazdów dowodzą, że szwajcarscy uczestnicy byli hobbystycznymi myśliwymi z kantonów Schwyz i Lucerna – rozpoznawalnymi po numerach rejestracyjnych.

Podczas polowania z naganką ubito osiem sztuk zwierzyny – kozice, jelenie i sarny – wśród nich dowodnie ciężarne zwierzęta. Pod koniec marca kozica jest już w ostatniej trzeciej części ciąży; płód jest zdolny do odczuwania i odczuwania bólu. Myśliwi z Vorarlbergu ostro potępili to zdarzenie: krajowy łowczy dr Christof Germann mówił o naruszeniu «wszelkiej etyki łowieckiej» i niezwłocznie wszczął postępowanie o wykluczenie. Również radny krajowy Vorarlbergu Christian Gantner potępił to polowanie.

Relacjonowało to kilka austriackich i szwajcarskich mediów, w tym ORF Vorarlberg, Kleine Zeitung, Tiroler Tageszeitung, VOL.at oraz 20 Minuten. Starostwo powiatowe Bludenz badało możliwe naruszenia prawa łowieckiego. Czy nastąpiły konsekwencje karne, nie jest udokumentowane.

Główny dzierżawca – obywatel Schwyz – w tym czasie dzierżawił już kolejny rewir łowiecki w Vorarlbergu. Wzorzec jest taki sam jak w przypadku otrucia z 2016 roku i znalezisk wnyków z 2024 roku: hobbystyczni myśliwi z kantonu Schwyz pojawiają się nieproporcjonalnie często w sprawach, które organizacje ochrony zwierząt, władze, a nawet inne związki łowieckie określają jako etycznie nieakceptowalne lub nielegalne – a konsekwencje pozostają minimalne lub nie istnieją. Nasz raport na ten temat: Szwajcarscy hobbystyczni myśliwi dręczą dzikie zwierzęta na polowaniu z naganką w Austrii.

Kanton jako sprawca: nielegalne dokarmianie pod polowanie na wilki

To, co w przypadkach z 2016, 2019 i 2024 roku robiły osoby prywatne, w 2025 roku przejął sam kanton Schwyz – naruszając przy tym własne prawo.

W październiku 2025 roku dwóch członków zarządu CHWOLF odkryło na obszarze rdzeniowym watahy wilków Chöpfenberg, co następuje: silnie już rozłożonego jelenia oraz świeżo wypatroszoną sarnę, obie przywiązane i celowo umieszczone przed założoną przez kanton fotopułapką. Nieopodal stała prowizoryczna ambona z bezpośrednią linią strzału na padlinę. W innym miejscu, w polu widzenia kolejnej fotopułapki, złożono karmę dla psów.

Problem: dokarmianie dzikich zwierząt jest zasadniczo zabronione zgodnie z § 59 kantonalnej ustawy o łowiectwie i ochronie zwierzyny (JWG) kantonu Schwyz. Żaden z ustawowych wyjątków nie obejmuje wabienia wilków. Ponadto BAFU w swojej decyzji zatwierdzającej z 28 sierpnia 2025 roku wyraźnie zarządził, że odstrzałów nie należy dokonywać w miejscach spotkań (rendezvous) ani przy padlinie wykorzystywanej jako przynęta, gdzie nie można osiągnąć efektu uczenia się.

CHWOLF niezwłocznie złożył zawiadomienie o przestępstwie do właściwej prokuratury. Wataha Chöpfenberg do tego momentu nie sprawiała kłopotów – pięć tygodni po jej potwierdzeniu w lipcu 2025 roku wydano decyzję o odstrzale dwóch trzecich szczeniąt. Do listopada 2025 roku troje z pięciorga szczeniąt było martwych. Kanton Schwyz nie tylko łamie więc własną ustawę łowiecką, lecz także lekceważy wymogi władz federalnych. Nasz raport: Polowanie na wilki w kantonie Schwyz: zakazane wabienie.

Nagroda za głowę wilka: Schwyz planuje cofnięcie się do XIX wieku

14 października 2025 roku Rada Rządowa przekształciła wniosek M 13/25 dotyczący regulacji predatorów w postulat – faktycznie otwierając drzwi do oficjalnego włączenia prywatnych hobbystycznych myśliwych do zabijania wilków. A co więcej: wyraźnie rozważono pomysł premii za odstrzał.

Państwowe nagrody za głowy wilków byłyby powrotem do XIX wieku. Szwajcaria do 1902 roku rzeczywiście wypłacała premie za odstrzał w wysokości 100 franków za wilka – w czasie, gdy wilk został już wytępiony w 1872 roku. Dziś jest on ściśle chroniony na mocy JSG, konwencji berneńskiej i CITES. Premia za zabicie chronionego gatunku naruszałaby jednoznaczne prawo federalne – skargi prawne byłyby niemal na pewno skuteczne. Gdy wilki są odstrzeliwane, struktury watahy rozpadają się – niedoświadczone młode osobniki zaczynają wtedy częściej polować na owce. Konflikty nasilają się, a nie maleją. Nasz raport: Nagroda za głowę wilka: kanton Schwyz i lobby myśliwskie.

Ponad 1000 komentarzy – i głęboki podział

Wpis na stronie facebookowej «Wolf Facts Schweiz» w krótkim czasie wywołał ponad 2000 reakcji i tysiące udostępnień. Ponad 1000 komentarzy pokazuje, jak naładowana emocjami jest ta debata. Nau.ch cytuje przykładowo: «Trucie zwierząt to najbardziej tchórzliwa rzecz, jaką można zrobić stworzeniu» oraz «A potem mówią o złym wilku». Pełna merytoryczna analiza sekcji komentarzy bez bezpośredniego dostępu nie jest rzetelnie możliwa – ale sam zasięg wpisu wyraźnie pokazuje, jak głęboki jest podział między społecznością chroniącą dzikie zwierzęta a zwolennikami hobbystycznego polowania.

Znamienne jest, kto wprawił sprawę w ruch: Steven Diethelm nie jest po prostu oburzonym obywatelem, lecz urzędowym strażnikiem łowieckim kantonu Schwyz. Fakt, że korzysta z platformy konta na Facebooku bliskiego ochronie dzikich zwierząt, by zarzucić własnemu kantonowi tuszowanie sprawy, jest politycznym sygnałem – czy zamierzonym, czy nie.

«Tchórzliwa zbrodnia» – i żadnego sprawcy

Wzorzec w kantonie Schwyz jest wieloczłonowy i udokumentowany: w 2016 roku zatruto dwa orły przednie – nie ustalono sprawców. W 2019 roku hobbyści ze Schwyz i Lucerny polowali w Austrii na ciężarne zwierzęta – minimalne konsekwencje. W 2021 roku hobbysta w Muotathal zastrzelił lamę chroniącą stado – brak udokumentowanego wyroku. W 2024 roku w okolicach Pfäffikon SZ odkryto wnyki – nakaz karny opiewający na 13 039 franków, bez zakazu polowania. W 2025 roku sam kanton umieścił nielegalne przynęty z padliny w rdzeniowym obszarze wilczym, naruszając własną ustawę łowiecką i wytyczne BAFU – a mimo to zastrzelił trzy z pięciu szczeniąt pierwszego watahy wilków w Schwyz. Sześć dni przed wiralowym wpisem odpowiedzialny kierownik wydziału publicznie oświadczył, że łowiectwo opowiada się za «etyką» i «przejrzystością».

Co pozostaje: nie chodzi o porażkę pojedynczych hobbystów i hobbystek, lecz o system – wspierany przez władze kantonalne, które łamią własne prawo, oraz przez kulturę hobbystycznego łowiectwa, która traktuje bezkarność jako stan normalny. Wiralowy wpis o dwóch zatrutych orłach przednich jest najnowszym przejawem wzorca, który towarzyszy kantonowi Schwyz od lat.

Więcej na temat hobbystycznego łowiectwa: W naszym dossier o łowiectwie gromadzimy weryfikacje faktów, analizy i raporty tła.

POZOSTAŃMY W KONTAKCIE!

Chętnie przekażemy ci najnowsze wiadomości i oferty w naszym newsletterze.

Wesprzyj naszą pracę

Twoja darowizna pomaga chronić zwierzęta i dać posłuch ich głosowi.

Przekaż darowiznę teraz