18 czerwca 2026, 01:32

Szukaj

Alternatywy dla polowań hobbystycznych

W Szwajcarii 35 procent wszystkich gatunków zwierząt i roślin jest zagrożonych – w żadnym kraju sąsiednim odsetek zagrożonych gatunków nie jest większy. Szwajcaria posiada najmniejszy w całej Europie udział obszarów chronionych: zaledwie około 10 procent powierzchni kraju. Jednocześnie co roku w wyniku polowań hobbystycznych zabijanych jest około 120’000 dzikich zwierząt – w tym 10’000 młodych saren. A 64 procent ludności Szwajcarii w reprezentatywnych ankietach opowiada się za zakazem polowań w norach; 79 procent odnosi się krytycznie do polowań hobbystycznych jako całości.naturschutz+1

Te liczby istnieją obok uporczywej narracji: polowanie hobbystyczne to ochrona przyrody. Hobbyści-myśliwi to strażnicy natury. Bez nich populacje dzikich zwierząt eksplodowałyby. Kto twierdzi inaczej, nie rozumie natury.

Kto zna fakty, rozumie coś przeciwnego. To dossier zbiera najważniejsze argumenty naukowe, etyczne, zdrowotne, społeczne i polityczne przeciwko polowaniu hobbystycznemu w jego dzisiejszej formie. Jest skierowane do wszystkich, którzy chcą na nowo odkryć ten temat, wyostrzyć własne stanowisko lub dyskutować na podstawie faktów. To nie jest emocjonalny okrzyk. To trzeźwa inwentaryzacja tego, czym jest polowanie hobbystyczne, jakie wywołuje skutki – i co byłoby możliwe zamiast niego.

Czego możesz się tutaj spodziewać:

  • Dlaczego polowanie hobbystyczne jest etycznie nie do obrony: co oznacza zabijanie zdolnych do odczuwania istot dla rozrywki, dlaczego błędne strzały i poszukiwania postrzelonej zwierzyny są problemami strukturalnymi, oraz dlaczego «przyjemność zabijania» nie jest wartością kulturową
  • Dlaczego polowanie hobbystyczne jest ekologicznie kontrproduktywne: jak presja łowiecka destabilizuje populacje zamiast je regulować, dlaczego obszary wolne od polowań wykazują większą bioróżnorodność, oraz co dla dzikich zwierząt oznacza niszczenie struktur społecznych
  • Dlaczego dziczyzna nie jest produktem naturalnym: co Federalny Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (BLV) zaleca w sprawie ołowiu w dziczyźnie, dlaczego kobiety w ciąży, dzieci oraz kobiety w wieku rozrodczym nie powinny jeść dziczyzny, oraz co hormony stresu w mięsie zdradzają o ostatnich minutach życia zwierzyny
  • Dlaczego społeczeństwo odrzuca polowanie hobbystyczne – a polityka mimo to je chroni: dane z sondaży, struktury lobbystyczne i dlaczego związki łowieckie od dziesięcioleci skutecznie blokują to, czego chce szeroka większość społeczeństwa
  • Dlaczego polowanie hobbystyczne nie jest psychologicznie neutralnym hobby: co psychologia behawioralna, badania nad prawami zwierząt oraz studia nad agresją i kultem trofeów mówią o hobbystach-myśliwych – i dlaczego jest to istotne dla społeczeństwa
  • Dlaczego polowanie hobbystyczne współodpowiada za kryzys bioróżnorodności w Szwajcarii: jedna trzecia gatunków zagrożona, najmniejszy w Europie udział obszarów chronionych, trwająca dziesięciolecia blokada lobby przeciw parkom narodowym i obszarom chronionym
  • «Czy wiesz?» – 40 faktów, które obalają narrację łowiecką
  • Dlaczego alternatywy dla polowania hobbystycznego istnieją i są sprawdzone: naturalna regulacja, wspieranie drapieżników, modele strażników dzikiej przyrody, ochrona siedlisk
  • Co musiałoby się zmienić: konkretne postulaty polityczne
  • Argumentarium: Odpowiedzi na najczęstsze usprawiedliwienia lobby hobbystycznych myśliwych
  • Szybkie linki: Wszystkie istotne artykuły, badania i dossier

Etyka: Kiedy zabijanie nie jest ochroną przyrody

Dzikie zwierzęta to istoty czujące. Znają ból, strach i więzi społeczne. Uciekają, gdy odczuwają zagrożenie. Cierpią, gdy rozrywane są ich grupy społeczne. To nie sentymentalne twierdzenie, lecz naukowy konsensus, który został uznany na arenie międzynarodowej między innymi w Cambridge Declaration on Consciousness z 2012 roku. Na tej podstawie etyczne pytanie wyjściowe krytyki łowiectwa nie jest trudne: jakie istnieje usprawiedliwienie dla zabijania istot czujących dla rozrywki w czasie wolnym?

Odpowiedzi lobby hobbystycznych myśliwych – regulacja, ochrona przyrody, tradycja – zostały obalone pojedynczo w innych rozdziałach tego dossier. To, co pozostaje, to istota sprawy: hobbystyczne łowiectwo nie jest dziś w Szwajcarii koniecznością przetrwania. To hobby. Hobby, które oznacza śmierć około 120’000 dzikich zwierząt rocznie w Szwajcarii, z których znaczna część nie ginie natychmiast, lecz po minutach lub godzinach w cierpieniu. Chybione strzały – trafienia, które nie zabijają natychmiast – nie są w systemie łowieckim wyjątkiem, lecz systematycznie występującą rzeczywistością: w kantonie Gryzonia corocznie około 1’000 doniesień i mandatów wobec hobbystycznych myśliwych dokumentuje skalę błędów warsztatowych i strzałów niezgodnych z przepisami.

Społeczeństwo, które karze znęcanie się nad zwierzętami w gospodarstwie domowym, ale to samo działanie wobec dzikich zwierząt w lesie finansuje jako dobro kultury i chroni politycznie, ma problem ze spójnością. Szwajcarska ustawa o ochronie zwierząt nie obowiązuje na granicy lasu. Kto chce to zmienić, musi najpierw nazwać to, czym hobbystyczne łowiectwo w swojej dzisiejszej formie naprawdę jest: zbrojną rozrywką w czasie wolnym, której centralną treścią jest zabijanie istot żywych – i której legitymizacja opiera się na narracjach, które nie wytrzymują rzeczowej weryfikacji.

Więcej na ten temat: Łowiectwo a ochrona zwierząt: co praktyka czyni z dzikimi zwierzętami oraz Dzikie zwierzęta, śmiertelny strach i brak ogłuszenia

Ekologia: Dlaczego odstrzały nie są regulacją

Polowanie hobbystyczne twierdzi, że reguluje populacje dzikich zwierząt. Ekologia behawioralna pokazuje: robi dokładnie odwrotnie. Kompensacyjna dynamika rozrodu to podstawowa zasada biologiczna, która obala ten argument. Dzikie zwierzęta reagują na straty w populacji spowodowane polowaniem zwiększoną liczbą urodzeń, wcześniejszym osiąganiem dojrzałości płciowej i większymi miotami. Szczególnie u dzików mechanizm ten jest wyjątkowo dobrze udokumentowany: zwykle w obrębie watahy rozmnaża się tylko locha przewodząca. Jeśli zostaje odstrzelona, rozmnażają się wszystkie samice z grupy. Presja łowiecka tworzy więcej dzikich zwierząt, a nie mniej.

To, co polowanie hobbystyczne wyrządza ekologicznie, nie jest regulacją, lecz destabilizacją struktur społecznych. Odstrzał doświadczonych zwierząt przewodzących – lochy przewodzącej u dzika, byka dominującego u jelenia, dominującej matki lisicy – pozostawia zdezorganizowane grupy o zmienionym zachowaniu w wykorzystaniu przestrzeni, zwiększonej mobilności i nasilonej presji zgryzu na drzewach leśnych, ponieważ zwierzęta zostają stłoczone na małej przestrzeni. Rozwiązanie, które lobby łowieckie oferuje dla problemu zgryzu, strukturalnie współtworzy ten problem. Obszary wolne od polowań pokazują obraz przeciwny: w kantonie Genewa różnorodność biologiczna od czasu zakazu polowań w 1974 roku wyraźnie się poprawiła, populacje dzikich zwierząt się ustabilizowały, a świat ptaków rozwinął się z kilkuset do 30’000 zimowych gości.

Więcej na ten temat: Dlaczego polowanie hobbystyczne zawodzi jako kontrola populacji oraz Dossier: polowanie hobbystyczne a zmiany klimatu

Zdrowie: dlaczego dziczyzna nie jest czystym produktem

Federalny Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności i Weterynarii (BLV) zaleca: dzieci do siódmego roku życia, kobiety w ciąży, karmiące oraz kobiety planujące ciążę powinny w miarę możliwości nie spożywać dziczyzny upolowanej amunicją ołowianą. Nie jest to hasło kampanii krytykującej polowania. To zalecenie organu administracji oparte na mierzalnych wynikach. Szwajcarska organizacja ochrony zwierząt (STS) zbadała produkty z dziczyzny pochodzące z krajowego polowania hobbystycznego pod kątem zawartości ołowiu: w 5 z 13 próbek wykryto ołów w stężeniach przekraczających wartość referencyjną. Niemieckie badanie Federalnego Urzędu Ochrony Konsumentów (BVL) wykazało pozostałości ołowiu w około trzech czwartych wszystkich zbadanych wyrobów wędliniarskich z dziczyzny.

Ołów jest toksyczny dla ludzkiego organizmu już w niewielkich ilościach: uszkadza krwiotworzenie, wątrobę, nerki i ośrodkowy układ nerwowy. Dla rosnących dzieci skutki są szczególnie poważne – udokumentowano uszkodzenia nerwów i zaburzenia rozwoju mózgu. Federalny Instytut Oceny Ryzyka (BfR) stwierdza: «Ołów jest szkodliwy już w niewielkich ilościach.» Do tego dochodzą hormony stresu: dzikie zwierzęta, które przed śmiercią były ścigane, płoszone lub postrzelone, wykazują drastycznie podwyższone poziomy kortyzolu we krwi i mięsie. To, co jest sprzedawane jako «produkt zbliżony do natury», z biologicznego punktu widzenia jest produktem końcowym ostrego procesu strachu i umierania.

Więcej na ten temat: Dziczyzna od myśliwego to padlina oraz Pozostałości ołowiu w produktach z dziczyzny oraz Hobby hunters trują ptaki drapieżne

Społeczeństwo: dlaczego większość mówi nie – a polityka i tak chroni

Społeczna akceptacja hobby huntingu maleje. To nie jest twierdzenie przeciwników polowań, lecz empirycznie potwierdzony fakt. Ankieta WaMoS-2 pokazuje, że 79 procent szwajcarskiej ludności w jakiejś formie krytykuje polowania – 19 procent jest zasadniczo przeciwnych lub opowiada się za ich zniesieniem. Ankieta Demoscope przeprowadzona na zlecenie szwajcarskiej organizacji ochrony zwierząt pokazuje, że 64 procent popiera zakaz polowań norowych, a tylko 21 procent chce ich utrzymania. Sprzeciw przekracza pokolenia, nie ma podziału na Röstigraben, a wśród kobiet i osób młodszych jest szczególnie wyraźny.

Jednocześnie polityka chroni hobby hunting z godną uwagi konsekwencją. Związki łowieckie zapewniają sobie poprzez wpływ polityczny, mandaty konstytucyjne i obecność medialną przywileje, które są sprzeczne z wolą większości społeczeństwa. W kantonie Zurych inicjatywa «Strażnicy zwierzyny zamiast myśliwych» przepadła w 2022 roku z 16,1 procentami głosów na tak: nie z powodu siły argumentacji lobby łowieckiego, lecz z powodu luki w mobilizacji wśród dotąd słabo upolitycznionej większości społeczeństwa. Debata jest asymetryczna: hobby hunters są zorganizowani, finansowani i powiązani politycznie. Dzikie zwierzęta nie mają głosu. A wielka większość, która nie ma żadnego zainteresowania polowaniami, nie miała dotąd organu politycznego, który konsekwentnie reprezentowałby jej stanowisko.

Więcej na ten temat: JagdSchweiz: szwajcarska ludność jest źle poinformowana oraz Wzory tekstów dla krytycznych wobec polowań inicjatyw w parlamentach kantonalnych

Psychologia: co mówi kult trofeów i przyjemność z zabijania

Polowanie hobbystyczne to jedyna społecznie akceptowana aktywność rekreacyjna, której głównym celem jest zabicie żywej istoty. To, że ten cel wymaga psychologicznej analizy, nie jest insynuacją, lecz wyrazem naukowej ciekawości. Psychologowie behawioralni i psychologowie kryminalni, którzy opisują znęcanie się nad zwierzętami jako wczesny wskaźnik przemocy wobec ludzi, czynią to na podstawie dobrze udokumentowanych ustaleń: zdolność do ignorowania cierpienia innych lub traktowania go jako nieistotnego jest umiejętnością poznawczą – i nie ogranicza się do jednego gatunku zwierząt.

Kult trofeów to widoczny przejaw tej struktury: preparowanie i wystawianie na pokaz zabitego zwierzęcia jako demonstracja sukcesu łowieckiego, statusu i kontroli. Specjaliści z zakresu psychologii społecznej opisują tę praktykę jako wyraz agresji, dążenia do władzy i chęci decydowania o życiu i śmierci innej żywej istoty. Łowiecka «miłość do zwierząt i przyrody» nie jest skierowana na istnienie ukochanego obiektu, lecz na jego posiadanie – i osiąga punkt kulminacyjny w akcie zabicia. To nie jest zbiorowe potępienie wszystkich myśliwych hobbystów. To strukturalna logika systemu, w którym oni funkcjonują. Do tego dochodzi konkretny wymiar bezpieczeństwa: broń myśliwska bierze udział w samobójstwach, groźbach i aktach przemocy. Test psychologiczny charakteru dla myśliwych hobbystów w Szwajcarii nie istnieje. Podobnie jak zakaz spożywania alkoholu podczas wykonywania polowania.

Więcej na ten temat: Psychologia polowania oraz Badania nad wpływem polowania na dzikie zwierzęta i myśliwych

Bioróżnorodność: Szwajcaria na szarym końcu – ze współodpowiedzialnością polowania hobbystycznego

Jedna trzecia wszystkich gatunków zwierząt i roślin w Szwajcarii jest zagrożona. Połowa wszystkich typów siedlisk znajduje się pod presją. Według BAFU 47 procent badanych gatunków wymaga podjęcia działań. Szwajcaria ma najmniejszy udział obszarów chronionych w Europie – około 10 procent powierzchni kraju, znacznie poniżej globalnego celu wynoszącego 30 procent. Plan działania Strategii Bioróżnorodności Szwajcarii (Faza 2, 2025–2030) stwierdza: «W Szwajcarii niemal połowa siedlisk uznawana jest za zagrożoną; ponadto 17 procent wszystkich gatunków jest zagrożonych wymarciem lub silnie zagrożonych.»

Lobby polowań hobbystycznych jest strukturalnie współodpowiedzialna za ten stan rzeczy. Nie wyłącznie, ale konsekwentnie: związki łowieckie przez dziesięciolecia blokowały parki narodowe, ponieważ obszary chronione ograniczają teren łowiecki. Sprzeciwiały się surowszemu wyznaczaniu obszarów chronionych. Prowadzą polityczne kampanie lobbystyczne przeciwko predatorom – wilkowi, rysiowi, żbikowi – które pełnią ekologicznie stabilizujące funkcje, jakich żaden myśliwy hobbystyczny nie jest w stanie zastąpić. I z powodzeniem definiują polityczne ramy prawa o zwierzętach dziko żyjących, prawa łowieckiego i obszarów chronionych w systemie, który chroni ich własne interesy, a nie interesy przyrody. Ochrona przyrody i lobby polowań hobbystycznych realizują strukturalnie przeciwstawne cele – również tam, gdzie ich retoryka czasami się styka.

Więcej na ten temat: Park Narodowy Locarnese nie powstanie oraz Wilk w Europie – jak polityka i polowania hobbystyczne podkopują ochronę gatunków

«Czy wiedzieli Państwo?» – 40 faktów, które obalają narrację łowiecką

  1. Rocznie w Szwajcarii w wyniku polowań hobbystycznych ginie około 120’000 dzikich zwierząt – w tym około 10’000 koźląt sarny
  2. Jedna trzecia gatunków zwierząt i roślin w Szwajcarii jest zagrożona. W żadnym kraju sąsiednim odsetek zagrożonych gatunków nie jest większy
  3. Szwajcaria posiada najmniejszy w Europie odsetek obszarów chronionych – około 10 procent powierzchni kraju
  4. Według badań skażenie ołowiem u orłów przednich i sępów płowych jest najwyższe w szwajcarskich Alpach – przez pozostałości amunicji z polowań hobbystycznych
  5. Federalny Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności zaleca: dzieci, kobiety w ciąży oraz kobiety planujące ciążę nie powinny jeść dziczyzny pozyskanej za pomocą amunicji ołowianej
  6. W około trzech czwartych wszystkich zbadanych w Niemczech wyrobów wędliniarskich z dziczyzny wykryto pozostałości ołowiu
  7. 79 procent szwajcarskiego społeczeństwa odnosi się krytycznie do polowań hobbystycznych
  8. 64 procent opowiada się za zakazem polowania norowego, tylko 21 procent życzy sobie jego utrzymania
  9. W kantonie Gryzonia rocznie nakłada się około 1’000 doniesień i mandatów wobec myśliwych hobbystycznych
  10. Polowania zbiorowe i naganki płoszą dzikie zwierzęta i w śmiertelnym przerażeniu wypędzają je przez drogi – presja łowiecka jest bezpośrednią współprzyczyną wypadków z udziałem dzikiej zwierzyny
  11. U dzików po odstrzale watahy-przewodniczki rozmnaża się całe stado – presja łowiecka generuje więcej dzikich zwierząt, a nie mniej
  12. W kantonie Genewa, który od 1974 roku nie zna polowań milicyjnych, populacja ptaków wzrosła z kilkuset do 30’000 gości zimowych
  13. Obszary wolne od polowań wykazują, zgodnie z badaniami długoterminowymi, konsekwentnie wyższą bioróżnorodność niż intensywnie eksploatowane łowiecko regiony porównawcze
  14. Hobby hunters regularnie sprzeciwiają się tworzeniu parków narodowych i wyznaczaniu obszarów chronionych, ponieważ ograniczają one ich tereny łowieckie
  15. W Szwajcarii nie istnieje psychologiczny test osobowości dla hobby hunters
  16. W Szwajcarii nie istnieje powszechny zakaz spożywania alkoholu podczas uprawiania polowania z bronią
  17. Nie ma jednolitej, ogólnoszwajcarskiej regulacji dotyczącej testu wzroku i praktyki strzeleckiej hobby hunters
  18. Zwierzęta spłoszone podczas polowań pędzonych wykazują udowodnione, drastycznie podwyższone poziomy hormonów stresu w mięsie
  19. Ładunki śrutowe oddane na zające i drobną zwierzynę często nie powodują natychmiastowej śmierci, lecz obrażenia prowadzące do powolnego konania
  20. Hobby hunters preferencyjnie strzelają do najsilniejszych, najbardziej doświadczonych osobników – właśnie tych, które są decydujące dla stabilności struktur społecznych i odporności genetycznej
  21. Etyka łowiecka – kodeksowy system zasad uprawiania polowania – w kluczowych punktach jest sprzeczny z ustawą o ochronie zwierząt
  22. Sąd w Bellinzonie potwierdził, że stowarzyszenia łowieckie wspierają praktycznie wszystko, co jest okrutne, niepotrzebne i bezduszne
  23. Lisy po hobby hunting są najczęściej wyrzucane do śmieci – nie są zjadane. Poluje się na nie, aby wyeliminować konkurencję dla zwierzyny łownej
  24. Lisy w ponad 90 procentach nie żywią się zającami i praktycznie nigdy nie chwytają zdrowych zajęcy. Łowieckie uzasadnienie „ochrona zająca” jest faktycznie błędne
  25. Hobby hunters podczas srogiej zimy wabią głodujące zwierzęta karmą – aby je następnie zastrzelić. Trudno to pogodzić z „pieczą i opieką”
  26. Polowanie w norach napuszcza ostre psy do nor lisów i borsuków – z punktu widzenia ochrony zwierząt jest to jedna z najokrutniejszych metod polowania
  27. Polowanie z użyciem pułapek pozostawia dzikie zwierzęta w klatkach-pułapkach, w niektórych przypadkach czekające całymi dniami, aż hobby hunter je zabije
  28. Niepełnoletnie dzieci szkolne otrzymują od hobby hunters broń palną do rąk – pod szyldem „szkolenia łowieckiego”
  29. Hobby hunters wyjeżdżają za granicę na polowania trofeowe do krajów bez porównywalnych standardów ochrony zwierząt i gatunków
  30. Akcje takie jak „ratowanie sarniąt” służą jako alibi dla ochrony przyrody – bezpośrednio potem te same sarnięta są jesienią odstrzeliwane
  31. Zwierzęta pastwiskowe, takie jak sarny i jelenie, były pierwotnie aktywne głównie za dnia na polach i łąkach. Hobby hunting wypycha je do lasów i ku aktywności nocnej – z konsekwencjami dla zgryzania roślinności i bezpieczeństwa ruchu drogowego
  32. Wilk poluje na chore i słabe zwierzęta z dużo większą precyzją niż jakikolwiek hobby hunter – i tym samym trwale stabilizuje populacje
  33. Tylko około 0,3 procent szwajcarskiej populacji to hobby hunters. 99,7 procent nie ma żadnego interesu w zabijaniu dzikich zwierząt
  34. Chronione gatunki z Czerwonej Listy – ryś, wilk, zając polny, kuropatwa – są wciąż nielegalnie odstrzeliwane przez hobby hunters
  35. Nielegalne i nieoznakowane ambony w lasach stanowią niekiedy realne zagrożenie bezpieczeństwa dla dzieci i wędrowców
  36. Hobby hunters od dziesięcioleci politycznie blokują współczesne poprawy w zakresie ochrony zwierząt i utrudniają rzetelną ochronę zwierząt oraz gatunków
  37. Broń myśliwska w Szwajcarii jest zaangażowana w samobójstwa, groźby i akty przemocy – bez testu charakteru, bez zakazu spożywania alkoholu, bez jednolitych minimalnych wymagań psychologicznych
  38. Łacina myśliwska – mitologizujący język kultury łowieckiej – służy zatajaniu realiów zabijania za pomocą romantyzujących pojęć
  39. Hobby hunting jest zdecydowanie najbardziej kosztowną formą nierozwiązywania problemu populacji dzikich zwierząt
  40. Hobby hunters zadają zwierzętom – poza wiwisekcją – najwięcej cierpienia i przemocy, również poprzez sposób zabijania

Alternatywy: co jest możliwe zamiast tego

Naturalna regulacja nie jest mrzonką. Populacje dzikich zwierząt regulują się poprzez dostępność pożywienia, klimat, choroby, terytorialność i struktury społeczne – jeśli się im na to pozwoli. Kanton Genewa od 50 lat stanowi empiryczny dowód na to, że ta regulacja działa bez łowiectwa milicyjnego. Tym, co ją uzupełnia i ulepsza, jest konsekwentne wspieranie predators: wilk poluje na chore i słabe zwierzęta z precyzją, jakiej nie osiągnie żaden hobby hunter. Ryś reguluje populacje saren w sposób przestrzenny i społecznie akceptowalny. Żbik i lis kontrolują populacje gryzoni i drobnych zwierząt bez ingerencji człowieka.

Struktury strażników łowieckich na wzór genewski zastępują uzbrojoną milicję wykwalifikowanym personelem zatrudnionym przez państwo, który działa według jasnych kryteriów ekologicznych, w sposób transparentny, zgodny z dobrostanem zwierząt i bez logiki trofeów. Pielęgnacja biotopów, łączenie siedlisk, korytarze dla dzikich zwierząt, ochrona płazów, renaturyzacja: to formy ochrony przyrody, które obywają się bez broni – i które są mierzalne, kontrolowalne oraz skuteczne w dłuższej perspektywie. Tam, gdzie konieczne są ukierunkowane interwencje – ze względu na dobrostan zwierząt, w miejscach częstych wypadków, przy udowodnionej presji szkód – profesjonalny personel wykonuje to zadanie wydajniej, bezpieczniej i bardziej przejrzyście niż zdecentralizowana milicja bez jednolitych standardów, testów psychologicznych i zakazów spożywania alkoholu.

Więcej na ten temat: Alternatywy dla polowań: co naprawdę pomaga, bez zabijania zwierząt oraz Korytarze dla dzikich zwierząt i łączenie siedlisk oraz Inicjatywa domaga się «strażników łowieckich zamiast myśliwych»

Co musiałoby się zmienić

Po pierwsze: ustawowe zrównanie dzikich zwierząt z innymi zwierzętami w prawie o ochronie zwierząt. To, co w gospodarstwie domowym jest okrucieństwem wobec zwierząt, w lesie nie może być dobrem kulturowym. Ustawa o ochronie zwierząt musi być w pełni stosowana wobec dzikich zwierząt – również w kontekście polowań hobbystycznych. Oznacza to minimalne standardy uśmiercania, obowiązek poszukiwania postrzelonej zwierzyny z mierzalnymi wskaźnikami oraz konsekwencje karne za błędne strzały.

Po drugie: natychmiastowy zakaz najokrutniejszych metod polowań. Polowanie w norach, polowanie z użyciem żywołapek bez codziennej kontroli, polowania z naganką na zwierzęta ciężarne lub prowadzące młode: praktyki te są nie do pogodzenia z minimalnym rozumieniem dobrostanu zwierząt i muszą zostać zakazane na poziomie prawa federalnego. Większość społeczeństwa już o tym zdecydowała – polityka musi za nią podążyć.

Po trzecie: zakaz amunicji łowieckiej zawierającej ołów. Ołów w dziczyźnie zagraża konsumentom, drapieżnikom i środowisku. Zakaz jest technicznie bezproblemowy do wdrożenia – amunicja bezołowiowa jest dostępna. Austria i kilka niemieckich krajów związkowych już zrobiło ten krok. Szwajcaria musi za nimi podążyć.

Po czwarte: obowiązkowy psychologiczny test predyspozycji oraz zakaz spożywania alkoholu podczas wykonywania polowań. Kto posługuje się ostrą bronią w publicznych lasach, musi spełniać minimalne wymagania psychologiczne. Zakaz spożywania alkoholu podczas wykonywania polowań to minimum, które każda inna uzbrojona dziedzina zawodowa zna jako rzecz oczywistą.

Po piąte: konsekwentne rozszerzanie obszarów chronionych i parków narodowych. Szwajcaria musi zwiększyć udział obszarów chronionych z około 10 do co najmniej 30 procent – międzynarodowy cel dotyczący różnorodności biologicznej obowiązuje również Szwajcarię. Opór lobby łowieckiego wobec parków narodowych i wyznaczania obszarów chronionych nie może już być politycznie wiążącym wetem.

Po szóste: stopniowe przekształcanie łowiectwa milicyjnego w profesjonalne struktury straży łowieckiej. Na wzór genewski, z kantonalnymi projektami pilotażowymi, przejrzystą kalkulacją kosztów i naukową oceną. Pierwszy krok: federalne uznanie modelu straży łowieckiej za równorzędną alternatywę dla łowiectwa milicyjnego.

Argumentacja

«Bez polowań hobbystycznych populacje dzikich zwierząt rosłyby w sposób niekontrolowany.»
Populacje dzikich zwierząt regulują się poprzez dostępność pożywienia, pojemność siedliska, klimat i mechanizmy społeczne. Presja łowiecka wywołuje kompensacyjną reprodukcję – więcej odstrzałów oznacza więcej młodych. Kanton Genewa: brak łowiectwa milicyjnego od 1974 roku, stabilne lub rosnące populacje dzikich zwierząt, większa różnorodność biologiczna. Najprostszym obaleniem tego argumentu jest jeden adres: Genewa.

«Hobby hunters wykonują pracę na rzecz ochrony przyrody.»
Ochronę przyrody da się zmierzyć: zarządzane obszary, konkretne działania, weryfikowalne efekty, ramy czasowe. System łowiecki w swojej obecnej formie – w szczególności łowiectwo patentowe, w którym działa 65 procent hobby hunters – nie zawiera żadnej instytucjonalnej podstawy dla trwałej ochrony siedlisk. To, co jest wykonywane, ma charakter selektywny, niekontrolowany i niepoddany ocenie. Kto chce chronić przyrodę, nie potrzebuje uprawnień łowieckich.

«Dziczyzna jest zdrowsza niż mięso z supermarketu.»
BLV wyraźnie zaleca grupom wrażliwym rezygnację z dziczyzny. W większości badanych wyrobów wędliniarskich z dziczyzny wykrywalne są pozostałości ołowiu. Hormony stresu w mięsie upolowanych zwierząt są mierzalnie wyższe niż u zwierząt, które umarły spokojnie. Dziczyzna nie jest żywnością ekologiczną. Jest produktem końcowym brutalnego procesu umierania, często skażonym ołowiem i hormonami stresu.

«Łowiectwo jest dobrem kulturowym i częścią szwajcarskiej tradycji.»
Dobro kulturowe nie jest kategorią chronioną prawnie, jeśli powoduje cierpienie zwierząt, jest odrzucane przez większość społeczeństwa i jest ekologicznie szkodliwe. Walki psów, szczucie niedźwiedzi i inne historyczne praktyki również były tradycjami. Społeczeństwo je zniosło – w oparciu o zmianę wartości, rozwój empatii i wiedzę. Ta sama miara obowiązuje wobec polowań hobbystycznych.

«Hobbyści-myśliwi przyczyniają się do bezpieczeństwa ruchu drogowego, redukując populacje dzikich zwierząt.»
Kanton Genewa empirycznie obala ten argument: liczba wypadków z udziałem dzikich zwierząt nie jest tam wyższa niż w kantonach, gdzie poluje się. Polowania z podchodem i polowania z naganką aktywnie płoszą dzikie zwierzęta i przyczynowo zwiększają liczbę takich wypadków. Skuteczne środki to przejścia dla zwierząt, systemy ostrzegania przed dzikimi zwierzętami, ograniczenia prędkości i łączenie siedlisk — a nie odstrzały.

«Hobbyści-myśliwi finansują się sami — nie kosztują społeczeństwa niczego.»
Ta kalkulacja pomija koszty zewnętrzne: odszkodowania za szkody łowieckie, świadczenia z ubezpieczeń od wypadków łowieckich, państwowe koszty kontroli, straty bioróżnorodności wskutek blokowanych przez lobby obszarów chronionych, koszty wynikające z presji zgryzania spowodowanej koncentracją dzikich zwierząt na skutek presji łowieckiej. Uczciwy rachunek całościowy wciąż nie powstał — a lobby łowieckie nie ma interesu w tym, by go sporządzono.

Wpisy na Wild beim Wild:

Powiązane dossier:

Nasze stanowisko

Hobby hunting jest etycznie nie do obrony, ekologicznie kontrproduktywne, niebezpieczne dla zdrowia, w większości społecznie odrzucane i politycznie chronione przez interesy lobbystyczne. Żaden z tych argumentów nie stoi samotnie. Razem składają się na jasny obraz: hobby hunting w swojej dzisiejszej formie nie ma już przyszłości w oświeconym, zorientowanym naukowo społeczeństwie. To, co je zastąpi, już istnieje i zostało sprawdzone: profesjonalne struktury strażników łowieckich, konsekwentna ochrona siedlisk, wspieranie predatorów oraz poważne uznanie faktu, że dzikie zwierzęta nie są produktami do zbioru.

IG Wild beim Wild dokumentuje tę rzeczywistość – za pomocą liczb, badań, raportów z konkretnych przypadków i analiz politycznych. Robimy to, ponieważ 120’000 dzikich zwierząt rocznie w Szwajcarii nie ma głosu. I dlatego, że 99,7 procent społeczeństwa, które nie ma żadnego interesu w zabijaniu dzikich zwierząt, ma prawo do tego, by ich postawa była reprezentowana politycznie. Ta teczka jest na bieżąco aktualizowana, gdy wymagają tego nowe badania, dane lub wydarzenia polityczne.

Więcej na temat polowania hobbystycznego: w naszej teczce o polowaniu zbieramy weryfikacje faktów, analizy i raporty z tłem.