Zaskakująco niewielu myśliwych-hobbystów składa wnioski o tłumiki
Do końca czerwca 610 hobby-myśliwych z Gryzonii złożyło wniosek do policji kantonalnej Gryzonii o zezwolenie na polowanie z użyciem tłumika. Zainteresowanie jest więc wyraźnie niższe niż oczekiwał kantonalny związek myśliwych.
Każdego dnia dowiadujemy się z Ukrainy, jaką nędzę potrafią wyrządzić ludzie za pomocą broni.
Przy tym chętnie ignoruje się fakt, że w naszym bezpośrednim otoczeniu hobby-myśliwi również czerpią przyjemność z zadawania cierpienia dzikim zwierzętom – dla zabawy, kierując się absurdalnymi twierdzeniami i błędnymi przekonaniami. Hobbystyczne polowanie to zawsze także forma wojny przeciwko istotom żywym, w której odżywają w człowieku jego najgorsze cechy.
W tym roku hobby-myśliwi w kilku kantonach mogą po raz pierwszy strzelać z użyciem tłumików. Umożliwia to nowe federalne rozporządzenie o polowaniach.
Do końca czerwca zaledwie 610 hobby-myśliwych w Gryzonii złożyło wniosek o użycie tłumików do policji kantonalnej. To wyraźnie mniej, niż się spodziewano.
Tarzisius Caviezel, prezes wojowniczego związku myśliwych Gryzonii, jest zaskoczony, że jest to tak mało.
Spodziewał się, że około połowa z 5’500 sprawców przemocy złoży wniosek o użycie tłumików, czyli około 2’500. Sezon polowań rozpocznie się jednak dopiero za dwa miesiące. Być może liczba wniosków jeszcze wzrośnie, uważa Caviezel.
Metalowy cylinder na końcu strzelby zmniejsza huk o około 30 decybeli. Może być stosowany podczas polowania wysokogórskiego, polowania na koziorożce oraz polowania specjalnego. Jest to precedens, ponieważ użycie tłumików było dotąd zakazane podczas Łowiectwo.
Zakaz na poziomie federalnym wynikał z obawy przed kłusownictwem. Ponadto tłumiki mogą być niebezpieczne dla innych ludzi w lesie, ponieważ kierunku strzałów nie da się już wtedy prawidłowo określić.
W niektórych mniej zaludnionych krajach tłumiki są legalne. Głównie jednak dlatego, że policja jest już zmęczona fałszywymi alarmami zgłaszanymi, gdy ktoś idzie na polowanie, a także skargami sąsiadów.
Nie jest tak, że tłumiki same w sobie czynią broń dokładniejszą, ale mają – zdaniem hobby-myśliwych – rzekomo ułatwiać celniejsze strzelanie z broni. Tłumiki jednak zaburzają na przykład równowagę strzelby, co nie prowadzi do zwiększenia celności. Tłumik nie zwiększa szans przy pierwszym strzale – poprawia perspektywy przy drugim strzale – jeśli pierwszy strzał nie trafi prawidłowo, a dzikie zwierzęta nie zostaną spłoszone, lub gdy hobby-myśliwy chce niezakłócony seryjnie zastrzelić kolejne zwierzęta na miejscu. Tłumiki służą przede wszystkim zabójcy, a nie ochronie zwierząt.
Każdy strzał hobby-myśliwego zakłóca cały biotop w promieniu wielu kilometrów. Wszyscy zostają skonfrontowani z negatywną energią. Mięso dziczyzny jest, zgodnie z licznymi badaniami, niezdrowe. Przetworzone mięso dziczyzny jest, podobnie jak papierosy, azbest czy arsen, rakotwórcze – ostrzega między innymi Światowa Organizacja Zdrowia WHO.
Hałas związany z hobbystycznym polowaniem uciąża nerwowo także innych ludzi. Zwłaszcza hobby-myśliwi z Gryzonii są sztandarowym przykładem braku moralnej i etycznej higieny. Każdego roku dochodzi do około tysiąca doniesień i kar, ponieważ hobby-myśliwi z Gryzonii łamią przepisy dotyczące polowań, broni, ochrony środowiska, ochrony zwierząt, celności strzału itd. Źle prowadzone praktyki łowieckie oraz brak charakteru sprawców przemocy są obszernie udokumentowane.
Etyka łowiecka za pomocą środków technicznych?
Dzięki tłumikom zabójców będzie jeszcze trudniej kontrolować. Jak strażnicy przyrody, nadzorcy łowieccy i inne organy kontrolne mają prawidłowo przypisać ledwo słyszalny wystrzał? W ten sposób jeszcze mniej licznych chybionych strzałów hobby-myśliwych będzie można zgłosić. Otwiera to drzwi do znęcania się nad zwierzętami na oścież. Zwykli ludzie są dodatkowo narażeni na niebezpieczeństwo, ponieważ hobby-myśliwi nie tylko w Gryzonii mogą polować na jakieś dzikie zwierzę praktycznie przez cały rok. Także dzikie zwierzęta mają mniejsze szanse, ponieważ nie zostają spłoszone przez podstępne i tchórzliwe strzały.
Kto bez środków technicznych nie jest skutecznym hobby-myśliwym, nie stanie się nim również dzięki tłumikom.
Obrońcy zwierząt są zdecydowanie przekonani, że środki techniczne, takie jak tłumiki, powinny znajdować się wyłącznie w rękach dobrze wyszkolonych strażników przyrody, tak jak ma to miejsce w kantonie Genewa!
Hobby-myśliwi, którzy nie znoszą odrzutu broni lub są wrażliwi na hałas, powinni poszukać sobie spokojniejszego hobby.
Zdaniem IG Wild beim Wild dla hobby-myśliwych konieczne są coroczne medyczno-psychologiczne badania predyspozycji, wzorowane na modelu holenderskim, a także wiążąca górna granica wieku. Największą grupą wiekową wśród hobby-myśliwych jest dziś grupa 65+. W tej grupie statystycznie wyraźnie nasilają się ograniczenia związane z wiekiem, takie jak pogarszający się wzrok, wolniejszy czas reakcji, osłabiona koncentracja i deficyty poznawcze. Jednocześnie analizy wypadków pokazują, że liczba poważnych wypadków łowieckich z osobami rannymi i śmiertelnymi ofiarami znacząco rośnie od średniego wieku wzwyż.
Regularne doniesienia o wypadkach łowieckich, śmiertelnych błędach i nadużyciach broni myśliwskiej ukazują problem strukturalny. Prywatne posiadanie i używanie śmiercionośnej broni palnej w celach rekreacyjnych w dużej mierze wymyka się ciągłej kontroli. Z punktu widzenia IG Wild beim Wild nie jest to dłużej możliwe do zaakceptowania. Praktyka oparta na dobrowolnym zabijaniu, która jednocześnie stwarza poważne ryzyko dla ludzi i zwierząt, traci swoją społeczną legitymację.
Hobbystyczni Łowiectwo opiera się ponadto na specyzmie. Specyzm oznacza systematyczne deprecjonowanie zwierząt pozaludzkich wyłącznie ze względu na przynależność gatunkową. Można go porównać do rasizmu czy seksizmu i nie da się go usprawiedliwić ani kulturowo, ani etycznie. Tradycja nie zastępuje moralnej refleksji.
Zwłaszcza w obszarze hobbystycznych polowań krytyczna analiza jest niezbędna. Niewiele innych dziedzin jest tak mocno naznaczonych upiększającymi narracjami, półprawdami i celową dezinformacją. Tam, gdzie przemoc jest normalizowana, narracje często służą jej usprawiedliwieniu. Dlatego przejrzystość, weryfikowalne fakty i otwarta debata społeczna są niezbędne.
Wesprzyj naszą pracę
Dzięki Twojej darowiźnie pomagasz chronić zwierzęta i sprawić, by ich głos został usłyszany.
Przekaż darowiznę teraz →