Okrutna rzeczywistość produkcji jaj
Obrończyni praw zwierząt Lisa Wilhelm wraz ze swoim zespołem z ANINOVA zdołały uratować łącznie 31 kur z ferm hodowlanych podczas trzech spektakularnych akcji ratunkowych.
Zespołowi podczas trzech akcji towarzyszyły łącznie trzy publicznie znane osobistości.
Podróżnik i youtuber Paul Schridde, znany jako PJ Adventures, był zszokowany faktem, że kury nadal trzymane są w klatkach – i to w samym środku Niemiec. Twórca treści i aktor Nathan Goldblatt był kompletnie zdruzgotany, gdy stanął pośrodku morza kur w chowie ściółkowym, a komiczka Maria Clara Groppler wyraziła oburzenie, gdy weszła do gospodarstwa ekologicznego i odkryła, że produkcja "bio" dawno stała się przemysłowym chowem masowym. Wstrząsające warunki panujące w tych fermach po raz kolejny ukazują okrutną rzeczywistość produkcji jaj – zwłaszcza teraz, przed Wielkanocą, ponieważ to właśnie z udokumentowanych ferm pochodzą barwione jajka wielkanocne, które obecnie sprzedawane są niemal wszędzie.
Zespół śledczy odwiedził trzy formy hodowli kur – klatkową, ściółkową i ekologiczną. We wszystkich trzech fermach zespół natrafił na chore, ranne i martwe zwierzęta. Szczególnie szokujący był fakt, że nawet w hodowli ekologicznej warunki były katastrofalne. «Wiele osób wyobraża sobie hodowlę ekologiczną jako przyjazną zwierzętom alternatywę, jednak i tu zwierzęta cierpią ogromnie» – wyjaśnia Lisa Wilhelm.
Uratowane kury pochodzą z różnych systemów hodowlanych, w tym z klasycznej hodowli klatkowej, w której około 250’000 zwierząt musi żyć w drucianych klatkach na bardzo ograniczonej przestrzeni. Ponad połowa wszystkich jaj sprzedawanych w Niemczech pochodzi z chowu ściółkowego. Wiele osób uważa tę formę za bardziej przyjazną zwierzętom niż hodowla klatkowa, jednak rzeczywistość wygląda inaczej: nawet dziewięć kur dzieli jeden metr kwadratowy, a zwierzęta żyją stłoczone w wielkich halach, często bez dostępu do światła dziennego. Brak ruchu, złe warunki higieniczne oraz obciążenie psychiczne prowadzą we wszystkich formach hodowli do zaburzeń zachowania, wyskubywania piór i obrażeń.
Pierwsza akcja odbyła się w hodowli klatkowej kur niosek, w której Paul Schridde, znany jako PJ Adventures, towarzyszył zespołowi ANINOVA. «Nigdy bym nie pomyślał, że takie instalacje w ogóle jeszcze istnieją. To po prostu okrutne» – powiedział wstrząśnięty Schridde po zakończeniu akcji.
Druga akcja zaprowadziła Nathana Goldblatta do fermy chowu ściółkowego, w której trzymanych jest 100’000 kur, a warunki były nie mniej przerażające. «To niezwykle szokujące widzieć, że około 60% jaj w Niemczech pochodzi od chorych kur, które NIGDY nie widzą światła dziennego! Ludzie mają prawo wiedzieć, skąd pochodzą ich jajka» – powiedział Goldblatt.
Na zakończenie akcji ratunkowych towarzyszyła zespołowi komiczka Maria Clara Groppler, która na własne oczy doświadczyła okrutnej rzeczywistości produkcji jaj ekologicznych. «Jestem w szoku. Coś takiego każdy człowiek powinien zobaczyć choć raz – wtedy wiele osób zastanowiłoby się nad swoją dietą, bo z pewnością nikt nie wyobraża sobie tak produkcji "bio"» – powiedziała Groppler po akcji.
Każdego roku w Niemczech miliony kur niosek są wykorzystywane do produkcji jaj, a popyt na jaja rośnie w zastraszającym tempie. Tylko w ubiegłym roku w samych Niemczech wyprodukowano łącznie 15,2 miliarda jaj konsumpcyjnych, zwłaszcza teraz, przed Wielkanocą.
Organizacja obrony praw zwierząt ANINOVA wzywa do zmiany myślenia: «Jajka są symbolem Wielkanocy, ale rzeczywistość, która za nimi stoi, jest przerażająca. Przemysłowa hodowla kur niosek powoduje ogromne cierpienie i najwyższy czas, aby to zakończyć» – mówi Lisa Wilhelm.
Wesprzyj naszą pracę
Dzięki Twojej darowiźnie pomagasz chronić zwierzęta i sprawić, by ich głos został usłyszany.
Przekaż darowiznę teraz →