Japonia planuje wprowadzić wilki, aby naprawić ekosystem
Japan Wolf Association twierdzi, że powrót wilków na wolność pomógłby ograniczyć kosztowne szkody rolnicze wyrządzane przez jelenie, dziki i małpy.
Plan ponownego wprowadzenia wilków do Japonii, ponad sto lat po ich wytępieniu przez Łowiectwo, zyskuje na znaczeniu, ponieważ obrońcy przyrody ostrzegają, że wiejskie ekosystemy kraju są coraz bardziej wytrącone z równowagi z powodu gwałtownie rosnących populacji zwierząt, a ich utrzymanie jest kosztowne.
Założona w 1993 roku Japan Wolf Association (JWA) argumentuje, że powrót wilki na wolność mógłby przywrócić naturalny porządek na obszarach wiejskich i pomóc ograniczyć szkody rolnicze wyrządzane co roku przez jelenie, dziki i małpy, sięgające kilku miliardów jenów.
Grupa przygotowuje niewielkie próby ponownego wprowadzenia wilków w odległych regionach i bagatelizuje ryzyko dla ludności – jednak biorąc pod uwagę przerażającą reputację wilków, nie wszyscy są przekonani, że to mądre posunięcie.
Szef firmy zajmującej się pozyskiwaniem drewna w prefekturze Nara w środkowej Japonii jest przekonany, że ponowne wprowadzenie tego drapieżnika szczytowego to właściwa droga.
Wilki wyginęły w Japonii ponad 100 lat temu, ale teraz jelenie stały się poważnym problemem dla społeczności rolniczych w całym kraju. Zjadają zboża i naturalną roślinność w górach, i wierzymy, że ponowne wprowadzenie wilków pomogłoby przywrócić naturalną równowagę.
Japońscy rolnicy muszą też radzić sobie z hordami grasujących małp, które potrafią szybko zniszczyć szczególnie atrakcyjne uprawy, a także z dzikami, które wykopują warzywa korzeniowe.
Według JWA szkody w uprawach wyrządzane przez Dzikie zwierzęta wynoszą rocznie prawie 10 miliardów jenów (69 milionów dolarów amerykańskich).
Dzikie zwierzęta są też odpowiedzialne za niezliczone wypadki drogowe rocznie oraz za obrażenia u ludzi.
Liczba jeleni i dzików gwałtownie wzrosła, ponieważ tereny wiejskie Japonii są coraz bardziej wyludnione. Młodzi ludzie przenoszą się do wielkich miast w poszukiwaniu pracy, a coraz mniej osób wykonuje polowania, które według stowarzyszenia są niezbędne do utrzymania populacji dzikich zwierząt pod kontrolą.
Powołując się na sukces programu ponownego wprowadzenia japońskiego ibisa, JWA zaproponowała import wilków z Chin dla głównych wysp Honsiu, Sikoku i Kiusiu oraz bardziej odpornych gatunków z Syberii dla najbardziej wysuniętej na północ głównej wyspy Hokkaido.
„Uważamy, że Hokkaido byłoby jednym z najlepszych miejsc do rozpoczęcia programu ponownego wprowadzenia. Pod względem technicznym i biologicznym byłaby to dobra lokalizacja, a górzyste tereny wewnętrzne wyspy naszym zdaniem nadawałyby się do reintrodukcji" – powiedział Otsuki.
„Zaczęlibyśmy od niewielkiej grupy, a następnie stopniowo pozwolilibyśmy jej się rozrastać" – powiedział, przyznając jednak, że trzeba będzie pokonać „problemy polityczne" w postaci sprzeciwiających się temu ustawodawców.
Ryzyko ataków wilków na ludzi jest bardzo niskie, sądząc po doświadczeniach z Europy i Ameryki Północnej. Zwrócił też uwagę, że choć wiele osób boi się wilków, ataki niedźwiedzi na odległych obszarach zdarzają się częściej.
Wesprzyj naszą pracę
Dzięki Twojej darowiźnie pomagasz chronić zwierzęta i sprawić, by ich głos został usłyszany.
Przekaż darowiznę teraz →