15.09.2026, 23:11

Szukaj

Prawa zwierząt

Czy hobbyści-myśliwi lubują się w zabijaniu?

W typowej grze usprawiedliwiania i odwracania uwagi, zamiast choć raz odnieść się do najbardziej okrutnych nieprawidłowości hobby hunting, wywyższa się whataboutism i wysuwa na pierwszy plan inne problemy, aby odwrócić uwagę od prawdziwego stanu rzeczy w łowiectwie i uniemożliwić konstruktywną debatę na temat samego hobby hunting.

Redakcja Wild beim Wild — 25 maja 2025

Im silniej zachowanie i związane z nim informacje się rozmijają, tym silniejszy jest dysonans poznawczy, tym bardziej nieprzyjemne uczucia powstają, które z kolei wywołują silne negatywne emocje i zazwyczaj gwałtowne, nieadekwatnie wściekłe reakcje.

Jeśli więc ktoś broni się przed krytyką w sposób niezwykle gwałtowny, to znaczy, że krytyka rozbieżności między pobożnymi życzeniami a rzeczywistością była w przeważającej mierze uzasadniona. Ludowa mądrość mówi na to: „Trafione psy szczekają“ albo krótko i zwięźle diagnozuje:

Po sile reakcji poznaje się prawdziwość uwag

Zamiast zająć się dużymi, powszechnymi problemami, hobbyści-myśliwi podrzucają, roztrząsają i wysuwają inne nieprawidłowości – wtedy nie znajduje się rozwiązania ani dla jednego, ani dla drugiego problemu. Bo oczywiście nie da się poprawić ani zlikwidować chowu przemysłowego przez to, że wszyscy zaczną chodzić do lasu i strzelać do dzikich zwierząt. To porównanie to typowe bingo hobbystów-myśliwych, by uchylić się od odpowiedzialności, nie musieć opuszczać swojej strefy komfortu ani kwestionować swojego nagannego zachowania !

Bez wkładu nie ma efektu

Im więcej obywatelka i obywatel dowiadują się o naganności, okrucieństwie wobec zwierząt i nieuzasadnionym charakterze hobby hunting, im bardziej uświadamiają sobie absurdalność tradycyjnej antropocentrycznej etyki, im więcej informują się o niedoli dzikich zwierząt i ich wyzysku, tym mniej będą działać ich mechanizmy wyparcia.

Od tego momentu znajdują się w znakomitym towarzystwie wielu innych wspaniałych ludzi, którzy przeszli tę samą drogę: laureaci Nagrody Nobla, literaci, artyści, filozofowie najwyższej rangi itd. Siłą napędową, która umożliwiła im ten ewolucyjny skok kwantowy, jest obok poczucia «współodczuwania«, przede wszystkim miłość do zwierząt i ich ochrona przed destrukcyjnymi zachciankami.

Nie można usprawiedliwiać hobby hunting chęcią obejścia chowu przemysłowego. Równie dobrze można by porównać jointa do paczki tytoniu i tym usprawiedliwiać palenie.

Fundamentem naszego otwartego społeczeństwa jest zmierzenie się z krytyką ze strony środowisk naukowych, rzeczowa dyskusja i przyczynianie się w ten sposób do konstruktywnej poprawy nieprawidłowości.

W powyższym płytkim filmiku wizerunkowym ze środowiska hobbystów-myśliwych chodzi jednak wyraźnie tylko o zatuszowanie, medialne upiększanie, wyparcie, autoafirmację, lobbing i rozpowszechnianie absurdalnych ideologii. Z „urzeczowieniem dyskusji“ nie ma to nic wspólnego i jest to tak przejrzyste, że film i towarzyszące mu wypowiedzi można określić jedynie jako «żenujące». Gdy następnie przyjrzeć się licznym komentarzom myśliwych w sieci, połączonym z jadowitymi i nierzeczowymi podejrzeniami wobec krytyków, obraz ponownie się zamyka.

Jeśli istnieje pasja, która tworzy naprawdę żałosne cierpienie, to jest to hobby hunting

Setki tysięcy tych «pasjonatów» obejmują cały świat bezlitosną wojną przeciwko wszystkim możliwym zwierzętom, przypinają im metkę z ceną, katalogują je i dopuszczają do dochodowego odstrzału. Aby odwrócić uwagę od tych barbarzyńskich stosunków, wciąż na nowo w idyllicznych opowieściach głosi się: przecież tylko bardzo rzadko zabija się zwierzę i jest się głównie myśliwym-wybawicielem Bambi, który od czasu do czasu zjada bliźniego stworzenia.

Gdy jednak zbada się to dokładniej, wydaje się, że istnieją tylko hobbyści-myśliwi, którzy poprzez polowania na wnyki, polowania zagrodowe, polowania trofeowe, polowania dla przyjemności, polowania na lisy, wypuszczają lub trzymają w niewoli zwierzęta, stresują je, ranią, płoszą i nadużywają na wszelkie możliwe sposoby. O nadużywaniu alkoholu i broni nie wspominając. Cały ten zbiór sadystycznych, przerażających nieprawidłowości zdaje się w ogóle nie istnieć w mizernej świadomości hobbystów-myśliwych.

Wystarczy jednak rzucić okiem na statystyki łowieckie, katalogi łowieckie, znane fora łowieckie, listy czytelników, gazety i obszary konfliktów zbrojnych, by uznać, że ten świat hobbystów-myśliwych jest najczystszym piekłem dla zwierząt. Przez to myśliwi popadają w rozterkę i dysonans poznawczy, gdyż ich wzruszające do łez romantyczne opisy w żaden sposób nie pokrywają się z rzeczywistością!

Dlatego na wszystkich krytycznych platformach posługują się zwykłymi manewrami odwracania uwagi: agresja, szyderstwo, cynizm, insynuacje o niekompetencji, polemika, wypieranie, oburzenie, pozorowane potyczki, wyparcie, bagatelizowanie, upiększanie i whataboutismy dominują w każdej dyskusji nad argumentacją hobbystów-myśliwych. Ma to sprawić, że barbarzyńskie ekscesy hobby hunting po prostu nie znajdą się w centrum uwagi opinii publicznej!

Do tego dochodzą te żenujące propagandowe filmiki zabójców dzikich zwierząt. Czy protagoniści tego przedstawienia w stylu Courths-Mahler sami nie czują się w jakiś sposób nieswojo? Sceny te przypominają w jakiś sposób wyblakłą reklamę Marlboro. Tam też bohater siedzi rozstawiony w saloonie i opowiada, jak pokonał naturę. Przecież jest całkowicie bezcelowe wciąż na nowo opowiadać, jak to się dzielnie wybawia Bambi tam na zewnątrz i dopasowuje świat do siebie ołowiem i śrutem, albo strzela sobie obiad z drzewa za pomocą wysokotechnologicznej broni. Zamiast wreszcie zreformować przepisy łowieckie starych sadystycznych masowych morderców.

Ekologiczni myśliwi i eksperci związków ochrony zwierząt mają już dawno na stole dobre propozycje i rozwiązania. Oczywiście bez wszystkich wyżej wymienionych specjalnych okropności! Wtedy szybko oddzieliłoby się ziarno od plew. I takie przejrzyste filmiki wizerunkowe również straciłyby rację bytu.

Gdy hobbyści-myśliwi mówią o swojej działalności, przeważnie robi się to pełne frazesów, co stwarza wiele okazji do ataku dla ludzi wprawnych w wyłapywaniu słabych punktów. Kto pochodzi z biologii i nauk badawczych, rzadko ma wiele trudności z obaleniem wszystkich argumentów myśliwych.

Wszystkie wpisy są przygotowywane przez IG Wild beim Wild oraz zewnętrznych współautorków i współautorów. Badania, struktura i procesy redakcyjne mogą być przy tym wspierane przez narzędzia oparte na sztucznej inteligencji.

Wesprzyj naszą pracę

Dzięki Twojej darowiźnie pomagasz chronić zwierzęta i sprawić, by ich głos został usłyszany.

Przekaż darowiznę teraz