14 czerwca 2026, 19:29

Szukaj

Myślistwo

Valais żąda odstrzału rysia: strzelać zamiast chronić

W Valais hobbystyczne związki łowieckie i politycy domagają się projektu pilotażowego dotyczącego odstrzału rysia, i to akurat w tym kantonie, w którym ten ściśle chroniony drapieżnik był przez dziesięciolecia dowodnie kłusowany.

Redakcja Wild beim Wild — 23 maja 2026
Zapisz jako źródło! 🔥

Kilka grup interesu po raz pierwszy otwarcie domaga się w Valais odstrzału regulacyjnego rysia.

Deputowany do Rady Narodowej Benjamin Roduit (Die Mitte) potwierdził w rozmowie z «watson», że na ostatnim zgromadzeniu Kantonalnego Związku Łowieckiego Valais dyskutowano o rzekomych szkodach powodowanych przez rysia oraz że kanton, za zgodą Federalnego Urzędu ds. Środowiska, chciałby przeprowadzić projekt pilotażowy w wybranym regionie. Jean-Frédéric Sierro, prezes związku łowieckiego Diana Romande, przyznaje, że istnieje «pewne pragnienie», by otworzyć dyskusję, a pewien hobbystyczny myśliwy, który pragnie zachować anonimowość, mówi już, że teren został «oczyszczony». Na poziomie federalnym dodatkowo nasila presję złożona w marcu 2026 roku interpelacja deputowanego do Rady Narodowej Thomasa Knuttiego (SVP) dotycząca «dostosowania koncepcji Ryś Szwajcaria».

Gatunek zagrożony, który dopiero co się odradza

Czego to żądanie nie mówi: ryś prawie nie powrócił do Valais. Berneński biolog zajmujący się ochroną przyrody Raphaël Arlettaz dokumentuje, że w latach 2010. istniało już tylko od pięciu do ośmiu samodzielnych osobników, a stwierdzono jedynie dwa mioty. Dopiero od 2020 roku trend się odwraca: zimą 2024/2025 specjaliści naliczyli około 30 niezależnych rysi oraz osiem miotów z co najmniej jedenastoma młodymi. W skali całej Szwajcarii odpowiedzialna za monitoring fundacja KORA nadal klasyfikuje rysia jako «silnie zagrożonego» o bardzo wysokim priorytecie krajowym. Kto dopiero co rozpoczynające się odradzanie ogłasza już przegęszczeniem populacji, odwraca biologiczną rzeczywistość do góry nogami.

Kanton o udokumentowanej historii kłusownictwa

To, że populacje w Valais w ogóle były tak niskie, jest dziełem człowieka. Badanie zespołu pod kierownictwem Arlettaza już w 2020 roku wykazał obecność siedemnastu wnyków na jedynym korytarzu migracyjnym rysia w kantonie, zagęszczenie populacji wynosiło około jednej trzeciej rysia na sto kilometrów kwadratowych, podczas gdy w porównywalnych regionach alpejskich jest ono wielokrotnie wyższe. W kantonalnym urzędzie przez lata obowiązywała maksyma, że dobry ryś to martwy ryś, kilku strażników łowieckich było podejrzanych o kłusownictwo, a jeszcze w 2024 roku w okolicach Crans-Montana znaleziono zastrzelonego rysia. Właśnie ten kanton uznaje teraz nieśmiałe odradzanie się populacji za problem.

Nie bydło, lecz konkurencja o sarny i kozice

Argument o rozszarpanych zwierzętach gospodarskich nie wytrzymuje konfrontacji z danymi. Sarny i kozice stanowią według KORA około 88 procent zdobyczy rysia, ataki na owce czy kozy pozostają ograniczone lokalnie i czasowo oraz nasilają się przede wszystkim tam, gdzie pogłowie zwierzyny jest już niskie. Gdy motyw Knuttiego mówi o rysiu, który w ciągu kilku dni zabija dwucyfrową liczbę owiec, opisuje rzadki wyjątek, a nie regułę. Właściwy konflikt jest inny: w kantonie z systemem łowiectwa patentowego, jakim jest Valais, hobbystyczni myśliwi i myśliwe nie ponoszą odpowiedzialności za obwód łowiecki, lecz bezpośrednio konkurują o te same sarny i kozice co ryś. Badanie KORA w Berner Oberland doszło do wniosku, że wpływ łowiectwa hobbystycznego na populację kozic jest średnio większy niż wpływ rysia.

Te same kręgi, które podkopują różnorodność biologiczną

Pikantne jest to, że żądanie odstrzału pochodzi właśnie z tych kręgów, które od dziesięcioleci stoją na drodze powrotowi rysia. To, że populacje w Valais pozostawały sztucznie niskie, jest skutkiem nielegalnych zabójstw, w kantonalnym urzędzie kilku strażników łowieckich było podejrzanych o kłusownictwo. Tymczasem ryś jako drapieżnik nie jest szkodnikiem, lecz stabilizatorem: poluje przede wszystkim na osłabione zwierzęta i w ten sposób wpływa na zdrowie populacji saren i kozic, a zdrowy las potrzebuje według organizacji ochrony przyrody właśnie tej naturalnej selekcji. Kto chce odstrzelić ściśle chroniony gatunek kluczowy, nie uprawia ochrony przyrody, lecz jej przeciwieństwo. Żądanie to sabotuje dokładnie tę regulację, której łowiectwo hobbystyczne skądinąd rości sobie prawo.

Prawo od dawna zezwala na interwencje

Nowy projekt pilotażowy nie jest prawnie konieczny. «Koncepcja Ryś Szwajcaria» oraz ustawa łowiecka już dziś dopuszczają odstrzał pojedynczych zwierząt wyrządzających znaczne szkody, a także pod surowymi warunkami redukcję populacji, przede wszystkim poprzez odłów i przesiedlenie. Szkody w zwierzętach gospodarskich są w 80 procentach rekompensowane przez konfederację, a w 20 procentach przez kanton. BAFU oświadcza, że obecnie nie dysponuje informacjami o możliwych odstrzałach rysia w Valais, a status rysia pozostał niezmieniony również po ostatniej rewizji ustawy i rozporządzenia łowieckiego. Kto mimo to domaga się specjalnego reżimu dla zagrożonego gatunku, nie chce rozwiązać problemu z owcami, lecz wyeliminować konkurenta pokarmowego.

Więcej na temat hobbystycznego łowiectwa: W naszym dossier o łowiectwie zbieramy weryfikacje faktów, analizy i materiały tła.

POZOSTAŃMY W KONTAKCIE!

Chcielibyśmy przesyłać ci najnowsze wiadomości i oferty w newsletterze.

Wesprzyj naszą pracę

Twoją darowizną pomagasz chronić zwierzęta i nadawać głos ich potrzebom.

Przekaż darowiznę teraz