16.09.2026, 03:29

Szukaj

Różności

Portulak: niszowe zioło odporne na mróz

Choć portulak popadł w zapomnienie, ta warzywna roślina może pochwalić się dużą dawką szwajcarskości: to wytrzymałe zioło sałatowe trafia świeże na stoły również zimą, prosto ze Szwajcarii.

Redakcja Wild beim Wild — 6 grudnia 2024

Rodzina portulakowatych obejmuje 115 gatunków rozpowszechnionych na całym świecie: od przeważnie suchych regionów południowej półkuli w Afryce, Australii i Ameryce Południowej, aż po regiony arktyczne.

Ta niemal zapomniana roślina warzywna i przyprawowa znana jest już od tysięcy lat – jej dokładne pochodzenie można dziś jedynie snuć domysły. Już w 800 r. p.n.e. wspominano o niej w babilońskich pismach jako o roślinie leczniczej, dlatego portulak warzywny pochodzi prawdopodobnie z zachodniego Himalaju, południowej Rosji i Grecji. Portulak zimowy natomiast pochodzi zapewne z pacyficznej Ameryki Północnej: na zachodnim wybrzeżu Ameryki Północnej już Indianie wykorzystywali portulak jako zioło sałatowe i zupowe.

Całoroczny Szwajcar

To wytrzymałe warzywo rośnie przez cały rok: portulak zimowy jest odporny na mróz i może przezimować na wolnym powietrzu. Uprawia się go jednak przeważnie w szklarni lub pod folią. Oprócz portulaku zimowego istnieje także portulak letni, czyli warzywny, który uprawia się jednak rzadziej – w cieplejszej porze roku, na wolnym polu.

Powierzchnia uprawy portulaku w Szwajcarii jest bardzo mała – wynosi około 2,3 hektara, z czego dobre dwie trzecie przypada na uprawę ekologiczną. Według szwajcarskich producentów warzyw sezon w Szwajcarii trwa od października do kwietnia.

Letnie pozdrowienie zimą

Znany również jako kubański szpinak, portulak pospolity, sałata talerzowa czy kędzierzawiec, portulak ma spośród wszystkich zielonych roślin najwyższą zawartość kwasów tłuszczowych omega-3 oraz kwasu alfa-linolenowego. Portulak jest ponadto bogaty w witaminę C i A, a także B i B2 oraz alkaloidy i flawonoidy. Zwłaszcza jesienią i zimą, gdy w ogrodzie nie można już zebrać świeżych warzyw, portulak jako źródło witamin jest szczególnie mile widziany.

O ile dziko rosnący portulak na naszych szerokościach geograficznych uchodzi dziś za uporczywy chwast, o tyle to krzepkie i intensywnie zielone zioło w formie uprawnej stanowi odkrycie dla smakoszy. Liście smakują lekko kwaskowato, słono i orzechowo – pąki kwiatowe można wykorzystywać podobnie jak kapary. Portulak smakuje na surowo jako sałatka, jako dodatek do zup, jako zioło przyprawowe dodaje potrawom pikanterii, a duszony stanowi alternatywę dla szpinaku.

Wszystkie wpisy są przygotowywane przez IG Wild beim Wild oraz zewnętrznych współautorków i współautorów. Badania, struktura i procesy redakcyjne mogą być przy tym wspierane przez narzędzia oparte na sztucznej inteligencji.

Wesprzyj naszą pracę

Dzięki Twojej darowiźnie pomagasz chronić zwierzęta i sprawić, by ich głos został usłyszany.

Przekaż darowiznę teraz