1 sierpnia 2026, 13:28

Szukaj

Dzikie zwierzęta

Ogromne cierpienie zwierząt na fermach futrzarskich jest nieuniknione

Zapewnienie odpowiedniej ochrony zwierząt na fermach futrzarskich nie jest możliwe. Decyzja UE w sprawie zakazu hodowli zwierząt futerkowych wciąż pozostaje w zawieszeniu.

Redakcja Wild beim Wild — 31 lipca 2025

Potwierdził to Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) w swojej opinii naukowej w ramach procesu europejskiej inicjatywy obywatelskiej Fur Free Europe.

Organizacje ochrony zwierząt wzywają Komisję Europejską (KE) do uwzględnienia tej opinii i wprowadzenia zakazu hodowli zwierząt futerkowych w UE, czego domagają się miliony obywateli UE.

Obecnie w Europie na niemal 1’200 fermach futrzarskich hoduje się ponad 6 milionów norek, jenotów, lisów i szynszyli – między innymi w Finlandii, Polsce, Danii, Hiszpanii i Grecji. Tymczasem hodowla zwierząt futerkowych jest już zakazana w 22 krajach europejskich, w tym w 16 państwach członkowskich UE – ostatnio w Estonii, na Łotwie, Litwie i w Rumunii. W Niemczech od 2019 roku nie ma już ferm futrzarskich ze względu na wysokie standardy ochrony zwierząt, choć oficjalnego zakazu nie ma. Podobnie wygląda sytuacja w Bułgarii i Szwecji.

Petycja

Żadnych odstrzałów rysia w Valais

Ryś jest genetycznie na granicy wytrzymałości, mimo to Valais jako pierwszy kanton Szwajcarii ma dopuścić jego odstrzał.

Podpisz teraz →

Wyniki EFSA potwierdziły to, co naukowcy podkreślają już od lat: hodowla zwierząt futerkowych jest zasadniczo nie do pogodzenia z ochroną zwierząt. Podkreśla ona poważne skutki dla dobrostanu norek, lisów, jenotów i szynszyli w produkcji futer, w tym ograniczenia ruchowe, stres wynikający z izolacji, uszkodzenia tkanek i kulawizny, oraz stwierdza, że złożone potrzeby behawioralne i fizjologiczne tych zwierząt po prostu nie mogą być zaspokojone w przemyśle futrzarskim.

Biorąc pod uwagę fakt, że jedyny obecnie stosowany system hodowli opiera się na klatkach z drucianej siatki, wniosek ten pokrywa się z licznymi wynikami badań, które wskazują na szkodliwe skutki trzymania zwierząt w klatkach, niezależnie od tego, czy są one udomowione, czy nie.

Ponieważ naukowo udowodniono, że ani ukształtowanie, ani zmiana systemu nie może zaspokoić potrzeb zwierząt futerkowych, a przemysł futrzarski znajduje się w fazie schyłkowej, Komisja Europejska powinna wykorzystać okazję obecnej rewizji unijnych przepisów o ochronie zwierząt, aby uznać i przyjąć postulaty EFSA.

Zakaz hodowli zwierząt futerkowych

Zakaz wprowadzania na europejski rynek produktów z futer hodowlanych, aby zapewnić, że futra produkowane w podobnie okrutnych warunkach w krajach trzecich nie będą sprzedawane w UE.

Postulat ten poparła również Federation of Veterinarians of Europe (FVE), która reprezentuje 330 000 lekarzy weterynarii w 39 krajach. FVE oświadczyła, że hodowla zwierząt futerkowych nie ma perspektyw na przyszłość, i zażądała całkowitego zakazu hodowli oraz sprzedaży produktów futrzarskich w UE.

Nowo opublikowana opinia EFSA nie kryje żadnych prawdziwych niespodzianek: zamykanie z natury dzikich zwierząt w klatkach dla produktu luksusowego, który nie służy żadnemu istotnemu celowi, narusza najbardziej podstawowe zasady ochrony zwierząt. Wobec tej nowej oceny EFSA oraz dobrze udokumentowanych zagrożeń dla zdrowia publicznego i środowiska związanych z hodowlą zwierząt futerkowych, wzywamy Komisję Europejską do zakazania hodowli zwierząt futerkowych w całej UE, tak jak domagają się tego obywatele. – Reineke Hameleers, dyrektor zarządzająca, Eurogroup for Animals

Do kluczowych problemów w zakresie dobrostanu zwierząt na obecnych fermach futerkowych, zgodnie z opinią EFSA, należą:

  • Klatki o niewystarczającej wielkości i złożoności oraz „ubogie warunki utrzymania”, które silnie ograniczają swobodę ruchu, dodatkowo w połączeniu z nieodpowiednim drucianym podłożem.
  • Niedostateczna lub nadmierna stymulacja sensoryczna – w zależności od gatunku – skutkująca chroniczną nudą i/lub stresem.
  • Niezdolność do przejawiania podstawowych zachowań, takich jak zabawa, eksploracja, poszukiwanie pokarmu, kopanie, skakanie czy gryzienie – u szynszyli brakuje ponadto dostępu do kąpieli piaskowych, u norek dostępu do otwartej wody do pływania.
  • Stres, agresja i urazy, w tym kanibalizm oraz zabijanie młodych (dzieciobójstwo), wywoływane brakiem miejsca, przeludnieniem, niewłaściwym utrzymaniem grupowym (np. walki między współlokatorami klatek, wygryzanie futra) lub konkurencją o zasoby.
  • Strach i stres z powodu braku przyzwyczajenia do ludzi oraz obrażenia spowodowane chwytaniem za pomocą kleszczy na kark – również podczas przymusowego zapłodnienia.
  • Zachowania stereotypowe, takie jak monotonne chodzenie tam i z powrotem oraz kiwanie głową.
  • Kulawizna oraz wady postawy nóg lub słabe nogi.
  • Choroby żołądkowo-jelitowe i niewystarczające karmienie; długotrwały głód lub nadmierne karmienie – w zależności od warunków hodowli.

Fakty na temat futer:

  • Zagrożenie dla zdrowia: fermy zwierząt futerkowych stanowią ryzyko chorób odzwierzęcych. Na niemal 500 fermach norek w 13 krajach Europy i Ameryki Północnej zwierzęta zaraziły się COVID-19, a miliony zabito ze względu na ochronę przed zakażeniem. Również wirus ptasiej grypy (HPAI H5N1) stwierdzono dotychczas na 72 europejskich fermach futrzarskich. Z tego powodu zabito około 500’000 norek, lisów polarnych, lisów rudych i jenotów.
  • Obciążenie środowiska: bilans CO₂ dla 1 kg futra norki (309,91 kg ekwiwalentu CO₂) jest 31 razy wyższy niż dla bawełny, 26 razy wyższy niż dla akrylu i 25 razy wyższy niż dla poliestru. Również futra jenota i lisa mają fatalny bilans klimatyczny – nawet 23 razy gorszy niż bawełna. Porównanie z innymi produktami odzwierzęcymi pokazuje: hodowla zwierząt mięsożernych, takich jak norki, obciąża klimat szczególnie mocno – powoduje ona około siedmiokrotnie więcej emisji niż produkcja 1 kg wołowiny.
  • Moda bez futer: coraz więcej wiodących marek modowych rezygnuje z futer – w tym Max Mara, Saint Laurent, Gucci, Alexander McQueen, Balenciaga, Valentino, Prada, Armani, Versace, Michael Kors, Jimmy Choo, DKNY, Burberry i Chanel. Na całym świecie ponad 1’600 marek i sprzedawców detalicznych zobowiązało się już do prowadzenia kultury korporacyjnej wolnej od futer. Futra są coraz częściej postrzegane jako niemożliwe do sprzedania i etycznie nie do przyjęcia – dlatego wiele domów mody stawia dziś na innowacyjne, przyjazne zwierzętom alternatywy.

Dr Joanna Swabe, Senior Director Public Affairs w Humane World for Animals Europe, mówi: „Opinia EFSA potwierdza to, co obrońcy zwierząt i weterynarze powtarzają od dziesięcioleci: utrzymywanie zwierząt takich jak norki, lisy, jenoty i szynszyle na potrzeby mody futrzarskiej w małych, jałowych klatkach prowadzi – co nie dziwi – do poważnych, przewlekłych problemów z dobrostanem. Należą do nich tłumienie życiowo ważnych zachowań, stres, urazy i dolegliwości zdrowotne. Znaczne cierpienie fizyczne i psychiczne, które multinarodowy panel szczegółowo opisuje, jest całkowicie nie do pogodzenia z nowoczesnymi etycznymi standardami dobrostanu zwierząt. W całym raporcie eksperci dochodzą do wniosku, że cierpienia tego nie da się w obecnych fermach futrzarskich ani zapobiec, ani istotnie złagodzić. To druzgocący werdykt, który odbiera przemysłowi futrzarskiemu wszelką perspektywę przyszłości.

Uzupełnienie: decyzja UE wciąż w toku

Komisja Europejska miała pierwotnie do marca 2026 roku zdecydować, czy zaproponuje ogólnounijny zakaz hodowli zwierząt futerkowych. Termin przesunięto, a odpowiedzialny komisarz Olivér Várhelyi zapowiedział w marcu 2026 roku zajęcie stanowiska «wkrótce». Ostateczna decyzja UE wciąż nie zapadła.

Niezależnie od tego poszczególne kraje wprowadziły już własne zakazy: w grudniu 2025 roku Polska zakończyła hodowlę zwierząt futerkowych, podobnie postąpiły również Włochy.

Więcej na temat lowiectwo rekreacyjne: W naszym dossier o łowiectwie gromadzimy sprawdzanie faktów, analizy i materiały tła.

POZOSTAŃMY W KONTAKCIE!

Chcielibyśmy przesyłać Ci najnowsze wiadomości i oferty w naszym newsletterze.

Wesprzyj naszą pracę

Swoją darowizną pomagasz chronić zwierzęta i sprawiać, by ich głos był słyszany.

Przekaż darowiznę teraz