Zagrożenia płynące z łowiectwo rekreacyjne: apel o ochronę dzikich zwierząt we Włoszech
Jedenastu naukowców, ornitologów, przyrodników, leśników, publicystów i wolontariuszy działających na rzecz dzikich zwierząt wyjaśnia w krótkim filmie, wyprodukowanym przez CABS – stowarzyszenie do walki z kłusownictwem – dlaczego zdecydowanie odrzucają propozycję ministra Lollobrigidy (FdI) dotyczącą zmiany ustawy łowieckiej we Włoszech.
Polowanie jest przywilejem przyznawanym mniejszości obywateli i powinno być ściśle regulowane, aby nie szkodziło dzikiej faunie.
Teraz próbuje się narzucić łowiectwo rekreacyjne jako prawo, które ma mieć pierwszeństwo nawet przed ochroną przyrody – wyjaśnia obrońca zwierząt Loris Lanzanova. To prawda, że ustawę 157 należałoby zaktualizować, ale nie w sposób, jaki wyobraża sobie Lollobrigida, który przypadkiem sam jest hobby-hunterem. Trzeba wykreślić z listy gatunków łownych te, których populacja się zmniejsza, wyeliminować ołów z naboi – zamiast tego nie daje się tu żadnej odpowiedzi na problemy środowiskowe, a jedynie usuwa się nieliczne pozostałe ograniczenia dla hobby-hunterów: polowanie na śniegu, w nocy, w lutym (a w rzeczywistości, dzięki sztuczce firm łowieckich, przez cały rok), na terenach państwowych, ograniczenie obszarów chronionych. Wszystko na korzyść hobby-hunterów – chciwego, aroganckiego i obłudnego lobby, przy udziale ministra, który znajduje się w konflikcie interesów.
Anna Giordano, wieloletnia bojowniczka przeciwko kłusownictwu na sokoły w Cieśninie Mesyńskiej, oraz Emanuele Biggi, przyrodnik i znany prowadzący program Geo&Geo, przypominają o znaczeniu ochrony przełęczy górskich, które mimo obowiązku prawnego z 1992 roku nigdy nie zostały objęte ochroną. Teraz, gdy sędziowie w końcu nakazali Lombardii i Wenecji Euganejskiej wprowadzenie zakazów polowań na „ptasich autostradach”, rząd interweniuje z całą surowością, aby zlikwidować ten przepis.
Nie brakuje interwencji na rzecz ISPRA (włoskiego Instytutu Ochrony i Badań Środowiska), tego „zbyt niezależnego” instytutu naukowego, który hobby-hunterzy od zawsze chcieli podporządkować swojej kontroli (i praktycznie im się to udało), a także ironicznych uwag Barbascury X, przyrodnika i publicysty obecnego we włoskich mediach, który przypomina, że rząd zamiast zająć się podniesieniem kar za kłusownictwo, zamrożonych od 32 lat, zajmuje się karaniem nowym przestępstwem tych, którzy protestują przeciwko Łowiectwo .
„To jest znak rozpoznawczy obecnego rządu” – podsumowują obrońcy zwierząt – „uciszać naukę, karać sprzeciw, oddawać dobra wspólne najpotężniejszym lobby i szykanować najsłabszych, w tym przypadku dzikie zwierzęta. Na to nie możemy pozwolić.”
Wszystkie wpisy są przygotowywane przez IG Wild beim Wild oraz zewnętrznych współautorków i współautorów. Badania, struktura i procesy redakcyjne mogą być przy tym wspierane przez narzędzia oparte na sztucznej inteligencji.
Wesprzyj naszą pracę
Dzięki Twojej darowiźnie pomagasz chronić zwierzęta i sprawić, by ich głos został usłyszany.