15.09.2026, 22:05

Szukaj

Dzikie zwierzęta

Szopy pracze z Kassel: sympatia i obawy wobec gatunku

Jak amerykańskie ssaki podbiły niemieckie miasto - i są w drodze do Europy.

Redakcja Wild beim Wild — 22 czerwca 2025

Wielu mieszkańców Kassel zaprzyjaźniło się z tym zwierzęciem, jednak UE klasyfikuje je jako gatunek inwazyjny, a ekolodzy nie są zgodni co do tego, co teraz należy zrobić

W Kassel każdy ma jakąś historię o Szopy pracze. Niektórzy zmagają się z rodziną tych zwierząt, która wprowadziła się na ich dach i po prostu nie chce się wyprowadzić. Inni opowiadają, jak piknik w parku zamienił się w zasadzkę, gdy watahy czarno-białych zwierząt, znanych w Niemczech jako szopy pracze, obrabowały ich z jedzenia. Wydaje się, że niemal każdy ma sąsiada, który je dokarmia, ku wielkiej irytacji całej ulicy.

«Jesteśmy miastem szopów praczy. Są wszędzie», mówi Lars, mieszkaniec Kassel, pielęgnując w gasnącym świetle swój ogródek działkowy w Karlsaue.

«Kiedy robi się trochę ciemniej, wychodzą. Siedzę tu wieczorem w moim ogrodzie i przychodzą szopy pracze. Jeśli masz tu torbę, ukradną ci banana albo coś innego», mówi. «Nie mają drapieżników, więc same są tu szefami. Mogą robić, co chcą. Kochamy je, ale też ich nienawidzimy.»

Nikt nie zna dokładnej liczby, ale w tym środkowoniemieckim mieście żyją tysiące szopów praczy - to jeden z hotspotów dla szacowanych 1,5 miliona osobników żyjących w całym kraju.

Ten wszystkożerny ssak, pochodzący z Ameryki Północnej, został sprowadzony do nazistowskich Niemiec w latach 30. XX wieku w celach hodowli futrzarskiej, jednak uciekające zwierzęta oraz celowe wsiedlenia przyczyniły się do powstania w kolejnych latach dużej populacji dzikiej. Dziś coraz częściej są one obserwowane w całej Europie, między innymi we Francji, Danii, Polsce, Włoszech, Szwajcarii i Austrii.

Jasne jest, że szop pracz szybko rozprzestrzenia się w Europie Zachodniej, mówi Daniel Willcox, jeden z przewodniczących Grupy Specjalistów ds. Małych Drapieżników Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody (IUCN). Kontrolowanie tego gatunku będzie bardzo trudne - ale to nie znaczy, że nie należy próbować.

Wielu mieszkańców Kassel pogodziło się z obecnością szopów praczy: kilka drużyn sportowych nazwało się na cześć tych zwierząt, kosze na śmieci są zamykane, by powstrzymać oportunistyczne predatory, a ludzie pamiętają, by sprawdzać pod swoimi samochodami zwierzętami. Jednak od 2016 roku szop pracz jest klasyfikowany w UE jako gatunek inwazyjny, ponieważ uznaje się, że stanowi zagrożenie dla rodzimej fauny.

Szopy pracze rozprzestrzeniły się w niektórych częściach Europy na tyle mocno, że stały się już trwałą częścią ekosystemów. Ich ekspansja w całej Europie prawdopodobnie jeszcze przyspieszy, a ekolodzy nie są zgodni co do tego, co teraz należy zrobić.

Niektórzy proponują wprowadzenie surowszych programów w całej UE, aby ograniczyć ich rozprzestrzenianie się, na wzór Australii i Nowej Zelandii, które zainwestowały ogromne sumy w eliminację nierodzimej bioróżnorodności. Inni jednak apelują o ostrożność, wskazując, że wpływ szopów praczy na bioróżnorodność w Europie wymaga dalszych badań, a szopy nie są jedynym czynnikiem presji na gatunki, które rzekomo zjadają.

«Potrzebujemy lepszych danych, aby uzyskać obraz rzeczywistego wpływu szopa pracza na populacje jego ofiar. Przy potencjalnie 1,6 milionach osobników w Niemczech mają one duży wpływ. Ale mamy przecież jeszcze norkę, która również jest bardzo skutecznym drapieżnikiem gatunków gniazdujących na ziemi. A co z kotami? Jest bardzo prawdopodobne, że to koty powodują silniejszy spadek populacji ptaków, przynajmniej na terenach podmiejskich», mówi.

Mimo popularności tego zwierzęcia wśród wielu Niemców, tylko w ubiegłym roku odstrzelono 200’000 szopów praczy. Związki myśliwskie donoszą, że są one spotykane w coraz większej liczbie i na coraz większych obszarach. Aby wesprzeć kontrolę populacji, przynajmniej jeden rzeźnik zaczął produkować kiełbasę i kotlety mielone z mięsa szopa pracza.

O zachodzie słońca w Kassel strumień wczesnoletnich rowerzystów zaczyna się przerzedzać. Jaskółki i jerzyki w gasnącym świetle ucztują na latających owadach. Z drzew wyłaniają się szopy pracze, gotowe, by w krótkich godzinach ciemności przemierzać miasto. Mieszkańcy Kassel wciąż będą witać te zwierzęta z otwartymi ramionami.

Więcej na temat łowiectwa hobbystycznego: W dossier wszystkie argumenty przeciwko łowiectwu hobbystycznemu gromadzimy analizy faktów, opracowania i raporty tła.

Wszystkie wpisy są przygotowywane przez IG Wild beim Wild oraz zewnętrznych współautorków i współautorów. Badania, struktura i procesy redakcyjne mogą być przy tym wspierane przez narzędzia oparte na sztucznej inteligencji.

Wesprzyj naszą pracę

Dzięki Twojej darowiźnie pomagasz chronić zwierzęta i sprawić, by ich głos został usłyszany.

Przekaż darowiznę teraz