29 lipca 2026, 11:09

Szukaj

Zoo

Rok po zabiciu pawianów: Norymberga hoduje dalej, siedem z dziewięciu młodych nie żyje

Rok po zabiciu dwunastu pawianów ogród zoologiczny w Norymberdze hoduje dalej. Siedem z dziewięciu młodych zwierząt zginęło, postępowanie trwa, a liczebność stada ponownie przekroczyła granicę.

Redakcja Wild beim Wild — 29 lipca 2026

Rok temu ogród zoologiczny w Norymberdze pozwolił zabić dwanaście zdrowych pawianów gwinejskich, ponieważ ich wybieg był przepełniony.

Oburzenie było ogromne, aktywistki i aktywiści przykuwali się do wybiegu małp, wtargnęli na teren i rozbili obóz protestacyjny. Rok później prawnie nic nie zostało wyjaśnione, w polityce ochrony zwierząt nic się nie poprawiło, a zoo niewzruszenie hoduje dalej. Z dziewięciu urodzonych od tamtej pory małych pawianów przeżyły tylko dwa. Siedem nie żyje.

To nie jest przypis na marginesie rocznicy, lecz dowód na to, że ogród zoologiczny nie wyciągnął żadnych konsekwencji z zabicia zwierząt. Organizacja ochrony gatunków Pro Wildlife, która wówczas złożyła zawiadomienie o przestępstwie, przeanalizowała dane dotyczące liczebności zwierząt w placówce i ujawnia tym samym, co kryje się za fasadą ochrony gatunków tego zoo.

Petycja

Żadnych odstrzałów rysia w Valais

Ryś jest genetycznie na granicy, a mimo to jako pierwszy kanton Szwajcarii ma zostać dopuszczony do odstrzału.

Podpisz teraz →

Postępowanie trwa, brak aktu oskarżenia

Do prokuratury w Norymberdze-Fürth wpłynęło tymczasem około 800 zawiadomień o przestępstwie przeciwko osobom odpowiedzialnym za ogród zoologiczny. Według informacji urzędu śledztwo trwa niezmiennie, decyzja o wniesieniu aktu oskarżenia jeszcze nie zapadła, a to, czy w ogóle dojdzie do procesu, pozostaje otwartą kwestią.

W istocie chodzi o proste zagadnienie prawne o dalekosiężnym znaczeniu. Niemiecka ustawa o ochronie zwierząt zakazuje zabijania zwierzęcia bez rozsądnego powodu. To, czy przepełnienie wybiegu w zoo stanowi taki powód, staje się — wykraczając poza pojedynczy przypadek — precedensem dla całej praktyki funkcjonowania ogrodów zoologicznych. Pierwszą falę zawiadomień o przestępstwie opisaliśmy w artykule «Zawiadomienie o przestępstwie przeciwko Ogrodowi Zoologicznemu w Norymberdze po zabiciu zdrowych pawianów» udokumentowano, wstęp w apelu «Powstrzymajcie plan zabicia pawianów w Norymberdze!».

35 lat bezplanowej hodowli: księga stanu obala mit o ochronie gatunków

Kluczowe ustalenie Pro Wildlife pochodzi z danych o stanie populacji z ostatnich 35 lat, które ogród zoologiczny musiał udostępnić na podstawie bawarskiej ustawy o informacji o środowisku. Rysują one obraz hodowli, która nie ma nic wspólnego z rzetelną ochroną gatunków.

Choć ogród zoologiczny oficjalnie uczestniczy w Europejskim Programie Hodowli Zachowawczej (EEP), od 35 lat nie przyjął ani jednego zwierzęcia z innego ośrodka, a od dziesięciu lat żadnego nie przekazał. Tak odizolowana grupa niesie ze sobą wysokie ryzyko chowu wsobnego, z konsekwencjami od chorób dziedzicznych po zwiększoną śmiertelność młodych. Rzetelna hodowla zachowawcza działa dokładnie odwrotnie: ogrody zoologiczne regularnie wymieniają swoje zwierzęta i celowo dobierają rodziców w pary, aby zachować różnorodność genetyczną.

W Norymberdze natomiast rozmnażanie pozostawiono przypadkowi. U żadnego z wyhodowanych tam zwierząt nie odnotowano ojca, a w 76,5 procent przypadków brakuje danych o obojgu rodzicach. 187 zwierząt urodzonych w Norymberdze w ciągu 35 lat, ani jednego dopływu z zewnątrz. «To nie ma nic wspólnego z rzetelną hodowlą zachowawczą», mówi Laura Zodrow, ekspertka ds. ogrodów zoologicznych w Pro Wildlife. Nie istnieje żaden projekt przywrócenia norymberskich pawianów do środowiska naturalnego i nie jest on nawet planowany, choćby dlatego, że w krajach pochodzenia brakuje bezpiecznych terenów, a ogród zoologiczny nie byłby w stanie spełnić naukowych kryteriów ponownego wprowadzenia do środowiska.

To, że za etykietą «ochrona gatunków» często kryje się po prostu zarządzanie stanem populacji, jest schematem, który już wielokrotnie dokumentowaliśmy, na przykład przy «zabijaniu nadliczbowych zwierząt» oraz ostatnio w Ogrodzie Zoologicznym w Zurychu, który «zabił dziesięć zdrowych dżelad».

Dziewięć narodzin, siedem martwych młodych

Najnowsze dane hodowlane pokazują, że ogród zoologiczny kontynuuje działalność w niezmienionej formie. Tylko od lipca 2025 roku na świat przyszło dziewięć kolejnych pawianów gwinejskich, i to w ośrodku i tak już zbyt małym. Siedem z nich zmarło, przeżyły tylko dwa. Na co zmarły młode, nie zostało odnotowane w księdze stanu.

«Zoo, który uzasadnia zabijanie zdrowych zwierząt dobrostanem zwierząt, ale jednocześnie dopuszcza, by w przepełnionym wybiegu rodziły się wciąż nowe młode, z których większość nie przeżywa, nie zapobiega cierpieniu zwierząt, lecz je produkuje», mówi Zodrow. A podstawowy problem pozostaje nierozwiązany: obiekt zaprojektowano dla 25 zwierząt plus młode, w chwili zabijania żyły tam 43 pawiany, obecnie znów jest ich 31. Zoo nie rozbudowuje wybiegu i nie stosuje antykoncepcji. Problem miejsca pojawi się więc ponownie, a wraz z nim groźba kolejnego zabijania. Właśnie przed tym ostrzega Pro Wildlife: już wkrótce mogą zostać zastrzelone następne pawiany.

Żądanie: zatrzymać hodowlę i zabijanie

Pro Wildlife domaga się natychmiastowego zakończenia hodowli pawianów w Norymberdze. Zamiast finansować skuteczną ochronę w naturalnym środowisku, ogród zoologiczny marnuje zasoby na nieskoordynowaną hodowlę bez miejsca i bez perspektywy przywrócenia do środowiska naturalnego, produkując przy tym ogromne cierpienie zwierząt. Organizacja domaga się ustawowego obowiązku: zoo powinny mieć prawo hodować tylko wtedy, gdy mogą trwale zagwarantować potomstwu zgodne z gatunkiem warunki życia. «Bezsensowna hodowla i zabijanie muszą wreszcie się skończyć», mówi Zodrow.

Przypadek Norymbergi jest zatem przykładem podstawowej sprzeczności systemu zoo, który legitymizuje się ochroną gatunków, ale w codziennym funkcjonowaniu kieruje się logiką wzrostu i wykorzystywania. Kto hoduje zdrowe zwierzęta, aby je później zabić z powodu braku miejsca, nie zajmuje się ochroną gatunków. Produkuje cierpienie, któremu rzekomo chce zapobiegać.

Artykuły powiązane

POZOSTAŃMY W KONTAKCIE!

Chętnie prześlemy ci najnowsze wiadomości i oferty w naszym newsletterze.

Wesprzyj naszą pracę

Swoją darowizną pomagasz chronić zwierzęta i dać im głos.

Przekaż darowiznę teraz