17 czerwca 2026, 15:49

Szukaj

Krytyka pokazu łowieckiego St. Gallen w Walenstadt

Jak takie wydarzenia łączą tradycję, komercję i cierpienie zwierząt.

Krytyka wydarzeń futrzarskich, skórzanych i trofeowych w Szwajcarii, na przykładzie tradycyjnego pokazu łowieckiego kantonu St. Gallen w Walenstadt (SG) z 6 marca 2026 roku.

Dzikie zwierzęta nie są towarem dla rozrywki, prestiżu i komercji.

IG Wild beim Wild krytykuje wydarzenia futrzarskie, skórzane i trofeowe w Szwajcarii  jak najostrzej. Tego rodzaju imprezy rok w rok prezentują zabite dzikie zwierzęta jako trofea, obiekty dekoracyjne i towar handlowy. Normalizuje się w ten sposób stosunek do dzikich zwierząt, który nie jest już zgodny z duchem czasu i wyraźnie zaprzecza społecznym oczekiwaniom wobec etyki zwierząt oraz szacunku dla współistot.

Organizatorzy sprzedają te wydarzenia jako pielęgnowanie tradycji i wkład w tak zwaną hodowlę. W rzeczywistości w centrum znajdują się zabite dzikie zwierzęta, których części ciała są mierzone, oceniane, nagradzane lub sprzedawane jako towar. Praktyka ta promuje przestarzałą kulturę trofeów, w której liczy się nie zwierzę jako czująca jednostka, lecz wyczyn łowiecki oraz wielkość poroża, rogów lub innych «znaków sukcesu».

Szczególnie oburzające jest to, że takie imprezy służą dodatkowo jako rynek handlu skórami. Skupuje się przy tym skóry lisów i inne futra, ocenia je, częściowo nagradza lub rozlosowuje. Handel ten pomija cierpienie, które kryje się za każdą pojedynczą skórą, i przyczynia się do traktowania dzikich zwierząt jako surowca. Podczas gdy polityka i społeczeństwo podejmują kroki w kierunku ograniczenia handlu futrami, w Szwajcarii nadal celebruje się skomercjalizowaną formę polowań hobbystycznych, którą trudno uznać za etycznie uzasadnioną.

Tego rodzaju targi to nie folklor, lecz część systemu, który wycenia ciała zwierząt. Gdy skóry są sprzedawane po cenach jednostkowych, cierpienie zwierząt staje się kalkulacją. Właśnie ta logika jest nie do pogodzenia z nowoczesnym rozumieniem ochrony dzikich zwierząt .

IG Wild beim Wild zwraca ponadto uwagę, że przedstawiana praktyka łowiecka często przekazuje upiększony obraz. W rzeczywistości chybione strzały, ranne zwierzęta i długie drogi cierpienia należą do codzienności polowań hobbystycznych. Aspekty te nie są ani poruszane na takich imprezach, ani otwarcie komunikowane przez osoby odpowiedzialne. Twierdzenie, jakoby wystawy trofeów służyły analizie stanu populacji dzikich zwierząt, jest trudne do obrony. Naukowo ugruntowane narzędzia monitoringu nie potrzebują wystawianych czaszek i poroży, które służą przede wszystkim autoprezentacji. Trofea są materialnym wyrazem zabitych dzikich zwierząt, których jakość odstrzału, poszukiwanie postrzałka i cierpienie niemal nie pojawiają się w oficjalnym obrazie.

Z punktu widzenia ochrony zwierząt niepokojące jest również to, że dzieci i młodzież są wciągane w takie imprezy, nie ucząc się przy tym pełnego szacunku i nowoczesnego podejścia do dzikich zwierząt. Zamiast przekazywania wiedzy na pierwszy plan wysuwa się spektakl, który bagatelizuje przemoc i propaguje wyidealizowany świat łowiectwa.

Handlarze bronią, producenci optyki, akcesoria myśliwskie, wyprawy łowieckie, loterie z odstrzałami za granicą: powstaje przemysłowy system przemocy łowieckiej, w którym odstrzały i zwierzęce zwłoki są częścią systemu marketingu.

Kto zabija bez sensu, nie chroni, a cywilizowanemu społeczeństwu nie przynosi to żadnej korzyści. Hobby hunters nie dbają zatem o zdrowe ani naturalne populacje dzikiej zwierzyny, w szczególności nie czynią tego swoimi ohydnymi polowaniami na lisy. Takie imprezy regularnie rodzą pytania o aspekty etyczne, praktykę wydawania zezwoleń i oddziaływanie na opinię publiczną i powinny wreszcie zostać zasadniczo zweryfikowane politycznie i społecznie.

IG Wild beim Wild apeluje do osób odpowiedzialnych w gminach, miastach i kantonach o gruntowne przemyślenie takich imprez. Cywilizowane społeczeństwo nie potrzebuje konkursów, podczas których martwe dzikie zwierzęta są prezentowane jako sukcesy, i nie potrzebuje rynku, na którym skóry przerzucane są jak dowolne towary handlowe. Potrzebne jest natomiast pełne szacunku rozumienie dzikich zwierząt, fachowo ugruntowana ekologia dzikiej zwierzyny oraz odejście od hobby hunting.