14 czerwca 2026, 16:04

Szukaj

Świat zwierząt

Unijne rozporządzenie o ochronie zwierząt 2026: Kamień milowy z lukami – psy myśliwskie pozostają wyłączone

Nowe rozporządzenie „Cats and Dogs” przynosi realny postęp – jednak psy myśliwskie celowo wypadają poza zakres ochrony. Szwajcaria w wielu kwestiach jest już od dawna o krok dalej.

Redakcja Wild beim Wild — 1 czerwca 2026
Zapisz jako źródło! 🔥

Niedawno Parlament Europejski w Strasburgu zdecydowaną większością – 558 głosów za, 35 przeciw i 52 wstrzymujące się – opowiedział się za pierwszym obowiązującym w całej UE rozporządzeniem o ochronie psów i kotów.

Tak zwane rozporządzenie „Cats and Dogs” zamyka lukę, na którą skarżono się od dziesięcioleci: dotychczas w UE nie było jednolitych przepisów o ochronie zwierząt domowych. Teraz się to zmienia. Jednocześnie rozporządzenie pokazuje, jak skutecznie praca lobbingowa potrafi wbudowywać luki w ochronie w przepisy prawa.

Co konkretnie wnosi rozporządzenie

Sercem nowej regulacji jest obowiązkowe oznakowanie wszystkich psów i kotów za pomocą mikroczipa oraz ich wpis do krajowych baz danych. Ma to zapewnić pełną identyfikowalność zwierząt domowych – od hodowcy, przez handel, aż po prywatne gospodarstwo domowe. Dla schronisk, handlowców i hodowców komercyjnych obowiązuje czteroletni okres przejściowy. Prywatni właściciele psów mają dziesięć lat, a w przypadku kotów jest to 15 lat.

Do tego dochodzi zakaz hodowli okrutnej: hodowle nastawione na przesadne cechy fizyczne wiążące się z przewidywalnym ryzykiem zdrowotnym zostają ograniczone w całej Europie. Eurodeputowana ÖDP Manuela Ripa, sprawozdawczyni komisji ochrony środowiska, podkreśliła, że niepotrzebne zabiegi, takie jak przycinanie ogona, zostaną zakazane dla zwierząt objętych zakresem rozporządzenia.

Niemiecki Związek Ochrony Zwierząt określił tę decyzję jako „kamień milowy dla ochrony zwierząt w Europie” – jednocześnie skrytykował jednak długie okresy przejściowe i wyjątki.

Luka: psy myśliwskie w ogóle nie są nim objęte

O czym niemal nie wspomina się w debacie publicznej: rozporządzenie nie obejmuje wszystkich psów. Eurogroup for Animals, europejska organizacja parasolowa zrzeszająca organizacje ochrony zwierząt, zwróciła uwagę, że ustawa wyraźnie nie dotyczy psów myśliwskich, psów pasterskich oraz kotów i psów w gospodarstwach rolnych. W ten sposób szacunkowo 18 milionów kotów i 2 miliony psów w UE pozostaje bez odpowiedniej ochrony zapewnianej przez nowe rozporządzenie.

Konkretnie oznacza to: zakaz cięcia ogonów i uszu nie dotyczy psów myśliwskich. Niemiecki Związek Łowiecki (DJV) według własnego oświadczenia z wyprzedzeniem aktywnie zabiegał wspólnie z europejską organizacją parasolową hobby hunting FACE o to, aby psy myśliwskie pozostały poza zakresem obowiązywania rozporządzenia. To, że odnieśli sukces, nie jest przypadkiem – to wynik ukierunkowanego lobbingu przeciwko ochronie zwierząt.

Czym właściwie jest kopiowanie?

Kopiowanie oznacza chirurgiczne skracanie ogona lub uszu u psów. Słowo pochodzi od francuskiego «couper» – ciąć. Ogon jest zazwyczaj cięty kilka dni po urodzeniu, uszy w wieku od 8 do 12 tygodni. Oba zabiegi to bolesne ingerencje w zdrowe części ciała.

Ogon jest dla psów kluczowym środkiem komunikacji. Pies z kopiowanym ogonem nie może już w pełni wyrazić swojej mowy ciała wobec innych psów i ludzi, co może prowadzić do nieporozumień i zaburzeń zachowania.

Argument lobby hobby hunting za kopiowaniem: długie, cienkie ogony niektórych ras psów myśliwskich miałyby być narażone na urazy podczas tropienia przez gęstwinę – uderzenia o gałęzie mogłyby prowadzić do otwartych złamań. Obrońcy zwierząt sprzeciwiają się temu: psy celne i policyjne wszystkich ras pracują intensywnie w ciasnych przestrzeniach i pomiędzy twardymi przeszkodami, bez tego, by tam znany był porównywalny problem. Dlaczego więc akurat u psów myśliwskich?

Interesujące jest również historyczne pochodzenie tej praktyki: kopiowanie ogonów psów w Niemczech prawdopodobnie ściśle wiąże się z podatkiem od psów wprowadzonym w Prusach w 1810 roku. Psy myśliwskie były zwolnione z podatku i rozpoznawano je po skróconym ogonie. Pierwotne motywy nie były więc ani medyczne, ani związane z ochroną zwierząt, lecz czysto fiskalne.

Szwajcaria: już dawno dalej

To, o co w UE walczy się dopiero z trudem i niekompletnie, w Szwajcarii od lat jest oczywistością. Cięcie uszu i ogona jest tu generalnie zakazane – bez wyjątków dla psów myśliwskich. Również import psów z przyciętymi uszami lub ogonem jest zabroniony. Federalny Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności i Weterynarii (BLV) uregulował to jasno. Szwajcaria ratyfikowała odpowiednią europejską konwencję o ochronie zwierząt domowych bez zastrzeżeń już w 1993 roku i wdrożyła ją do prawa krajowego.

Znaczenie dla Szwajcarii: handel szczeniętami w centrum uwagi

Pomimo luk w ochronie nowe rozporządzenie UE ma bezpośrednie znaczenie dla Szwajcarii. Około 56 procent wszystkich nowo zarejestrowanych w Szwajcarii psów pochodzi z zagranicy. Za częścią tego handlu stoją profesjonalne masowe hodowle, które produkują szczenięta w wątpliwych warunkach, oddzielają je zbyt wcześnie od matek i transportują do Szwajcarii ze sfałszowanymi dokumentami. Luzia Oeschger ze Szwajcarskiej Ochrony Zwierząt STS z zadowoleniem przyjęła regulację UE: dzięki obowiązkowi czipowania i jednolitej rejestracji pochodzenie będzie znacznie łatwiejsze do prześledzenia. Utrudni to import podejrzanych szczeniąt i pomoże lekarzom weterynarii, władzom oraz właścicielom i właścicielkom w identyfikacji.

Szwajcarska Ochrona Zwierząt STS ze swojej strony walczy na poziomie krajowym o zamknięcie kolejnych luk – na przykład o zakaz importu produktów futrzarskich wytwarzanych w sposób okrutny dla zwierząt oraz foie gras, które w samej Szwajcarii są zakazane, ale nadal mogą być importowane.

Schemat pozostaje ten sam

Rozporządzenie «Cats and Dogs» to prawdziwy postęp. Jednocześnie wyjątek dla psów myśliwskich jest pouczającym przykładem tego, jak działają związki hobby hunters: forsują swoje interesy w procesie legislacyjnym i świadomie utrzymują swoje zwierzęta poza zakresem ochrony. Kto zna ten schemat, rozpozna go także w przypadku wilka, federalnej ustawy łowieckiej w Niemczech oraz debaty nad ustawą łowiecką w Szwajcarii – lobbing w imię tradycji, kosztem zwierząt.

POZOSTAŃMY W KONTAKCIE!

Chętnie przekażemy ci najnowsze wiadomości i oferty w naszym newsletterze.

Wesprzyj naszá pracé

Swojá darowizná pomagasz chronić zwierzéta i dać im g&loslash;os.

Przekaż darowizné teraz