Hobbystyczny myśliwy w Czechach strzela do poszukiwacza skarbów zamiast do lisa
W Czechach myśliwy hobbysta postrzelił poszukiwacza skarbów. Mężczyznę trzeba było przewieźć do szpitala.
Urodzony w 1961 roku myśliwy hobbysta przypadkowo postrzelił i ciężko ranił 44-letniego poszukiwacza skarbów na Łowiectwo .
44-letni mężczyzna poruszał się w ciemnym lesie z wykrywaczem metali, gdy strzał niedoszłego strzelca trafił go prosto w klatkę piersiową. Choć myśliwy hobbysta oddał tylko jeden strzał, ofiara została trafiona ponad czterdziestoma tak zwanymi śrutami z jego strzelby.
Strzelec najwyraźniej szybko uświadomił sobie swój błąd i zaczął szukać ofiary. Gdy nie znalazł postrzelonego mężczyzny, sam zgłosił się na policję.
«Mój kolega zdołał jeszcze doczołgać się do wioski, gdzie wezwano dla niego pomoc» - poinformował przyjaciel poszkodowanego. Trafiony w wyniku nieszczęśliwego strzału mężczyzna jest obecnie leczony w szpitalu, a w jego klatce piersiowej nadal tkwi kula z myśliwskiej broni.
Brak zagrożenia życia
Służby ratunkowe potwierdziły, że mężczyzna został przewieziony do szpitala helikopterem. Życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Myśliwy hobbysta został przesłuchany przez policję i poddany testowi na obecność alkoholu, który dał wynik negatywny.
Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę w pobliżu granicy z Bawarią, w bezpośredniej linii prostej na wschód od Bayreuth.
Sprawą zajmuje się policja w Tachovie, która wszczęła postępowanie karne pod zarzutem nieumyślnego spowodowania obrażeń ciała i oczywiście zabezpieczyła również broń myśliwego myśliwego hobbysty, jak podał rzecznik policji na zakończenie.
Wesprzyj naszą pracę
Dzięki Twojej darowiźnie pomagasz chronić zwierzęta i sprawić, by ich głos został usłyszany.
Przekaż darowiznę teraz →