7 września 2026, 11:49

Szukaj

Berno: krytyka targów „Fischen, Jagen, Schiessen”

Od czwartku, 13. do 16. lutego 2020 roku na terenie Expo w Bernie odbędą się targi „Fischen, Jagen, Schiessen”. IG Wild beim Wild krytykuje to wydarzenie i wzywa do bojkotu targów. Zabijanie jako „rozrywka” jest przejawem braku kultury.

Choć nie ma żadnego racjonalnego powodu, by polować na takie gatunki zwierząt jak wrony siwe, gawrony, sójki, sroki, zdziczałe koty domowe, szopy pracze, jenoty, lisy i borsuki w ramach tzw. polowania niższego rzędu, dzikie zwierzęta i zwierzęta domowe są co roku zabijane głównie jako „rozrywka” przez hobbystycznych myśliwych.

Kto zabija bezsensownie, ten nikogo nie chroni, a cywilizowanemu społeczeństwu nie przynosi to żadnej korzyści. Hobbystyczni myśliwi nie dbają zatem o zdrowe czy naturalne populacje dzikich zwierząt, w szczególności poprzez swoje odrażające polowanie na lisy.

polowania trofeowe za granicą

IG Wild beim Wild krytykuje fakt, że organizator, Bernexpo AG, oferuje platformę osobom hołdującym kulturze przemocy, w ramach błędnie rozumianego kontaktu z naturą. SBB oferują nawet bilety łączone dla szkół. Myśliwi trofeowi mogą na takich targach zarezerwować na przykład odstrzał dzikich zwierząt w Namibii. Kambaku GmbH & Co. to organizator wyjazdów, który twierdzi, że europejscy hobbystyczni myśliwi muszą tam regulować populacje dzikich zwierząt, ponieważ lokalne drapieżniki rzekomo zawodzą. Na stronie internetowej znajduje się perwersyjny cennik dla turystów chcących zabijać dzikie zwierzęta w Afryce. Odstrzał zwierząt można po prostu dokupić do safari.

Namibia jest bardzo popularna wśród niemieckojęzycznych turystów myśliwskich. W byłej niemieckiej kolonii mieszka około 20 000 niemieckich Namibijczyków, których językiem ojczystym jest niemiecki. Niektórzy z nich zapraszają na niemieckojęzyczne, kompleksowo zorganizowane wakacje myśliwskie na swoich farmach. Zorganizowane polowanie wraz z zakwaterowaniem i pełnym wyżywieniem kosztuje około 200 euro dziennie. Do tego dochodzą koszty wypożyczenia broni oraz opłaty trofeowe za zastrzelone zwierzęta.

„To niesmaczne, że zabijanie zwierząt jest reklamowane jako rodzaj rozrywkowego „sportu w wolnym czasie” na targach Fischen Jagen Schiessen w Bernie. Pod płaszczykiem więzi z naturą polowanie powoduje niewyobrażalne cierpienie – co roku wiele zwierząt zostaje zranionych przez chybione strzały lub bezsensownie terroryzowanych. Wiele z nich umiera powoli i w męczarniach. Wrażliwe ryby traktowane są jak zabawki lub sprzęt sportowy – nadziewane na haczyki lub bite na śmierć.” 

Carl Sonnthal, IG Wild beim Wild.

Według doniesień medialnych hobbystyczni myśliwi w Szwajcarii rok w rok są udowodnienie zamieszani w czterocyfrową liczbę naruszeń prawa, takich jak łamanie prawa łowieckiego, kłusownictwo, przemyt broni, przestępstwa środowiskowe i drogowe, naruszenia ochrony zwierząt oraz inne czyny karalne.

W ramach polowań stosowane są praktyki, które ustawa o ochronie zwierząt w zasadzie zakazuje. Hobbystyczni myśliwi zadają przy tym wrażliwym istotom często znaczny ból. Ponadto co roku dochodzi do zdarzeń, w których chybione strzały lub rykoszety ranią lub nawet zabijają ludzi, kule trafiają w domy, a przechodnie nagle znajdują się pod ostrzałem. Wędkarze co roku wabią miliony ryb w pułapkę, przebijają im hakiem pysk, pozwalają się udusić lub patroszą je, gdy jeszcze żyją. IG Wild beim Wild domaga się zakazu hobbystycznego łowiectwa i wędkarstwa sportowego.