17 czerwca 2026, 16:50

Szukaj

IG Wild beim Wild krytykuje targi futer w Altstätten

Jak takie wydarzenia łączą tradycję, komercję i cierpienie zwierząt.

Krytyka wydarzeń poświęconych futrom, skórom i trofeom w Szwajcarii, na przykładzie tradycyjnych targów futer w Altstätten (SG) z 5 lutego 2026.

Dzikie zwierzęta nie są towarem na potrzeby rozrywki, prestiżu i komercji.

IG Wild beim Wild ostro krytykuje imprezy poświęcone futrom, skórom i trofeom w Szwajcarii. Tego rodzaju wydarzenia rok w rok prezentują zabite dzikie zwierzęta jako trofea, przedmioty dekoracyjne i towar handlowy. W ten sposób normalizuje się sposób traktowania dzikich zwierząt, który nie jest już zgodny z duchem czasu i wyraźnie sprzeciwia się społecznym oczekiwaniom dotyczącym etyki wobec zwierząt oraz szacunku dla współistot.

Organizatorzy przedstawiają te imprezy jako pielęgnowanie tradycji i wkład w tak zwaną opiekę nad zwierzyną. W rzeczywistości w centrum znajdują się zabite dzikie zwierzęta, których części ciała są mierzone, oceniane, nagradzane lub sprzedawane jako towar. Praktyka ta promuje przestarzałą kulturę trofeów, w której liczy się nie zwierzę jako czująca jednostka, lecz osiągnięcie myśliwskie oraz wielkość poroża, rogów czy innych «znaków sukcesu».

Szczególnie oburzające jest to, że takie imprezy służą dodatkowo jako rynek handlu skórami. Skupuje się przy tym skóry lisie i inne futra, które są oceniane, częściowo nagradzane lub rozlosowywane. Handel ten przesłania cierpienie kryjące się za każdą pojedynczą skórą i przyczynia się do postrzegania dzikich zwierząt jako surowca. Podczas gdy polityka i społeczeństwo podejmują kroki w kierunku ograniczenia handlu futrami, w Szwajcarii nadal celebruje się skomercjalizowaną formę polowania hobbystycznego, która jest etycznie trudna do uzasadnienia.

W Altstätten (SG) 5 lutego 2026 roku odbędzie się tradycyjny targ futer. Tego rodzaju targi nie są folklorem, lecz częścią systemu, który nadaje wartość ciałom zwierząt. Gdy skóry są przedmiotem handlu po cenach jednostkowych, cierpienie zwierząt staje się kalkulacją. To właśnie ta logika jest nie do pogodzenia z nowoczesnym rozumieniem ochrony dzikich zwierząt.

IG Wild beim Wild zwraca ponadto uwagę, że przedstawiana praktyka łowiecka często przekazuje upiększony obraz. W rzeczywistości chybione strzały, ranne zwierzęta i długie drogi cierpienia należą do codzienności polowania hobbystycznego. Aspekty te nie są poruszane na takich imprezach ani otwarcie komunikowane przez osoby odpowiedzialne. Twierdzenie, że wystawy trofeów służą analizie stanu populacji zwierzyny, jest trudne do utrzymania. Naukowo ugruntowane narzędzia monitoringu nie potrzebują wystawianych czaszek i poroży, które służą przede wszystkim autoprezentacji. Trofea są materialnym wyrazem zabitych dzikich zwierząt, których jakość odstrzału, poszukiwanie postrzałka oraz cierpienie niemal nie pojawiają się w oficjalnym obrazie.

Z punktu widzenia ochrony zwierząt niepokojące jest również to, że dzieci i młodzież są wprowadzane w takie wydarzenia bez przekazania im pełnego szacunku i nowoczesnego podejścia do dzikich zwierząt. Zamiast przekazywania wiedzy na pierwszy plan wysuwa się widowisko, które bagatelizuje przemoc i propaguje wyidealizowany świat łowiectwa.

Handlarze bronią, producenci optyki, akcesoria myśliwskie, wyprawy łowieckie, losowania odstrzałów za granicą: powstaje przemysłowy system przemocy łowieckiej, w którym odstrzały i ciała zwierząt są częścią systemu marketingowego.

Kto zabija bez sensu, ten nie chroni, a cywilizowanemu społeczeństwu nie przynosi to żadnej korzyści. Hobbystyczni myśliwi nie dbają zatem o zdrowe ani naturalne populacje dzikich zwierząt, w szczególności nie poprzez swoje odrażające polowania na lisy. Takie wydarzenia regularnie budzą pytania dotyczące aspektów etycznych, praktyki wydawania zezwoleń i oddziaływania na opinię publiczną, i powinny wreszcie zostać gruntownie zweryfikowane politycznie i społecznie.

IG Wild beim Wild wzywa odpowiedzialnych w gminach, miastach i kantonach do gruntownego przemyślenia takich wydarzeń. Cywilizowane społeczeństwo nie potrzebuje konkursów, w których martwe dzikie zwierzęta prezentowane są jako sukcesy, ani nie potrzebuje rynku, na którym skóry przesuwane są jak dowolne towary handlowe. Zamiast tego potrzebne jest pełne szacunku rozumienie dzikich zwierząt, oparta na fachowej wiedzy ekologia dzikich zwierząt oraz odejście od hobbystycznego łowiectwa.