31 lipca 2026, 10:42

Szukaj

Petycja: zatrzymajmy całoroczne polowania na szopy

Szop pracz jest w Szwajcarii, zgodnie z ustawą federalną o myślistwie, jako gatunek obcy dostępny do polowań przez cały rok i bez żadnego okresu ochronnego.

W przeciwieństwie do gatunków rodzimych regulacja nie przewiduje dla niego okresu ochronnego, w którym oszczędza się karmiące samice. Oznacza to, że mogą zostać zabite również osobniki rodzicielskie, których młode czekają w norze na pożywienie i bez matki mają niewielkie szanse na przeżycie.

Populacja jest nadal niewielka, jednak liczby odstrzałów w federalnej statystyce łowieckiej gwałtownie rosną: z 2 upolowanych zwierząt w 2020 roku do 13 (2021), 17 (2022) i już 44 w roku 2023, z czego 35 tylko w kantonie Baselland. W Baselland szopy pracze są obecnie łapane w żywołapki, a następnie zabijane. Uzasadnienie jest zawsze takie samo: „nieprawidłowe” pochodzenie.

Właśnie ta logika jest wątpliwa z fachowego punktu widzenia. W Niemczech, gdzie w sezonie łowieckim 2024/2025 zabito ponad 282’000 szopów praczy, populacja nadal rośnie mimo intensywnych polowań. Dostępne dowody wskazują, że polowanie hobbystyczne również tutaj nie ma trwałego wpływu na populację: nagabywane populacje wykazują wyższy udział samic zdolnych do rozrodu, a śmiertelne straty są szybko wyrównywane przez zwiększone potomstwo. Więcej na ten temat w dossier „Szop pracz w Szwajcarii: odstrzał z powodu nieprawidłowego pochodzenia” oraz w dossier „Neozoa a polowania w Szwajcarii”.

Że można inaczej, pokazuje projekt dotyczący szopów praczy w Kassel: zwierzęta są łapane, sterylizowane i ponownie wypuszczane na wolność, w sposób zgodny z ochroną zwierząt i bez zabijania. Zgodnie z rozporządzeniem UE 1143/2014 takie metody kontroli populacji są wyraźnie dozwolone. Jak trzymać szopy pracze z dala od terenów zamieszkanych bez środków śmiercionośnych, pokazują nasze przyjazne zwierzętom porady.

Domagamy się rezygnacji z całorocznego, pozbawionego okresów ochronnych polowania na szopy pracze oraz przejścia na nieśmiercionośne, zgodne z ochroną zwierząt metody.

Petycja skierowana jest do: Kantonalnych zarządów łowiectwa i rybołówstwa, Konferencji ds. Lasów, Dzikich Zwierząt i Krajobrazu (KWL) oraz Federalnego Urzędu Środowiska (BAFU)

Szanowni Państwo z kantonalnych zarządów łowiectwa i rybołówstwa
Szanowni Członkowie Konferencji ds. Lasów, Dzikich Zwierząt i Krajobrazu
Szanowni Odpowiedzialni Federalnego Urzędu Środowiska

Zwracam się do Państwa, ponieważ szop pracz w Szwajcarii, zgodnie z federalną ustawą o łowiectwie, jako gatunek obcy może być pozyskiwany przez cały rok bez okresu ochronnego, i ponieważ z mojej perspektywy praktyka ta nie jest ani zgodna z zasadami ochrony zwierząt, ani skuteczna.

Szop pracz nie dotarł do Europy z własnej woli. Został sprowadzony w latach 20. i 30. XX wieku z Ameryki Północnej na potrzeby przemysłu futrzarskiego i wypuszczony na wolność. Jego dzisiejsza obecność jest bezpośrednio spowodowana przez człowieka. Ściganie go pod etykietą «inwazyjny» przenosi odpowiedzialność za ludzkie działanie na zwierzę.

Całoroczna dostępność do pozyskiwania bez okresu ochronnego jest problematyczna z punktu widzenia ochrony zwierząt. Ponieważ regulacja dotycząca neozoonów nie przewiduje okresu ochronnego dla karmiących samic, można również zabijać zwierzęta rodzicielskie podczas wychowu młodych. Potomstwo, które pozostaje w norze, ma wówczas znikome szanse na przeżycie. Dodatkowo przy pozyskiwaniu predatorów w wielu miejscach stosuje się łowiectwo za pomocą pułapek. Organizacje branżowe zajmujące się ochroną zwierząt wskazują, że żywe chwytanie dzikich zwierząt może powodować znaczny stres i cierpienie. U szopów praczy ryzyko obrażeń, które nie prowadzą natychmiast do śmierci, jest szczególnie wysokie, ponieważ sięgają one po przynętę przednimi łapami.

Pozyskiwanie nie osiąga swojego deklarowanego celu według dotychczasowych dowodów. Wieloletnie badania wskazują, że szopy pracze reagują na presję łowiecką zwiększoną rozrodczością. W populacjach objętych pozyskiwaniem odsetek rozmnażających się samic jest wyższy niż w populacjach nieobjętych. Im więcej zwierząt jest zabijanych, tym więcej rodzi się młodych. W Niemczech, gdzie w sezonie łowieckim 2024/2025 zabito ponad 282'000 szopów praczy, populacja pomimo intensywnego pozyskiwania nadal rośnie.

Również argument o ochronie gatunków opiera się na słabych fundamentach. Nie są mi znane wiarygodne, długoterminowe dowody na trwały wpływ szopa pracza na jakikolwiek rodzimy gatunek. Odżywia się on głównie łatwo dostępnym pożywieniem, takim jak dżdżownice, owady, ślimaki i owoce. Za spadek liczebności zagrożonych gatunków odpowiadają przede wszystkim przyczyny spowodowane przez człowieka, takie jak utrata siedlisk i ruch drogowy.

Wzywam Państwa:

Do rezygnacji z całorocznego pozyskiwania szopa pracza bez okresu ochronnego, dopóki według dotychczasowych dowodów nie redukuje ono trwale populacji ani nie służy ochronie gatunków.

Polowanie na szopy pracze za pomocą pułapek należy zakazać, ponieważ może ono powodować możliwe do uniknięcia cierpienie zwierząt.

Promowanie środków nieśmiercionośnych, zgodnych z zasadami ochrony zwierząt, takich jak programy sterylizacji, prewencja oraz przyjazne dla zwierząt odstraszanie na terenach zamieszkałych.

Odpowiedzialność za obecność szopa pracza należy umiejscowić tam, gdzie jest jej miejsce – u człowieka, który go sprowadził, a nie u zwierzęcia.

Z poważaniem

0 z 5000 podpisów

Oddaj głos teraz

Twój podpis się liczy.