2 kwietnia 2026, 04:04

Wpisz wyszukiwany termin powyżej i naciśnij Enter, aby rozpocząć wyszukiwanie. Naciśnij Esc, aby anulować.

Dzikie zwierzęta

Awaria komunikacji w Biurze Łowiectwa i Rybołówstwa Gryzonii

21 sierpnia wilk zabił 36 owiec w dolinie Val Fex w Górnej Engadynie. Ten incydent nie tylko budzi wątpliwości co do ochrony zwierząt gospodarskich, ale także rzuca negatywne światło na zarządzanie informacją w Urzędzie Łowiectwa i Rybołówstwa Gryzonii (AJF).

Zespół redakcyjny Wild beim Wild — 1 września 2025 r

Dla około 700 owiec na pastwiskach alpejskich obowiązywała tzw. koncepcja ochrony indywidualnego stada hodowlanego (EHK).

Prawdziwym skandalem jest jednak zachowanie władz. W swoim bezpośrednim oświadczeniu dla szwajcarskiej telewizji pominęli fakt, że zwierzęta nie były chronione. Zamiast tego, współreżyser i myśliwy -amator Adrian Arquint stwierdził, że incydent pokazał „granice ochrony zwierząt gospodarskich”. To oświadczenie stworzyło wśród opinii publicznej fałszywe wrażenie, że wilk zabił 36 „chronionych” owiec. To po prostu wprowadza w błąd.

Władza, która wielokrotnie ukrywa fakty, traci zaufanie. Tu nie podano informacji; tu zmanipulowano opinię publiczną – kosztem wilka i obiektywizmu.

Wina nie leży po stronie dzikiego zwierzęcia , ale po stronie ludzi, którzy nie wdrażają konsekwentnie środków ochrony – oraz po stronie władz, które celowo trzymają społeczeństwo w niewiedzy. Biuro ds. Łowiectwa i Nonsensów nie tylko doprowadziło do katastrofy komunikacyjnej, ale także świadomie podsycało strach i podsycało apele o odstrzał wilków.

Potrzebna byłaby przejrzystość i uczciwość. Zamiast tego jesteśmy świadkami aż nazbyt dobrze znanego odwrócenia ról sprawcy i ofiary: wilk jako potwór, człowiek jako ofiara. W rzeczywistości jest odwrotnie.

Zamiast środków ochronnych wdrażany jest scenariusz destabilizujący populację – nie z powodu ignorancji, ale wbrew zdrowemu rozsądkowi.

Krytyka ze strony Wildlife Protection Switzerland

Szwajcarska Organizacja Ochrony Przyrody mówi o ewidentnym braku komunikacji. Władze muszą dostarczać „pełnych i przejrzystych” informacji, aby umożliwić obiektywną debatę. Niejasne lub wprowadzające w błąd oświadczenia podsycają obawy, odwracają uwagę od ludzkich zaniedbań i zachęcają do odstrzału wilków.

36 martwych owiec to ofiary systemu, który zbyt często przerzuca odpowiedzialność na wilka. Zamiast jasno wskazać luki w ochronie zwierząt gospodarskich , drapieżnik odruchowo staje się kozłem ofiarnym. To nie tylko manipuluje opinią publiczną, ale także podważa społeczny konsensus co do sposobu radzenia sobie z wilkami.

Naruszenie ustawy o ochronie zwierząt?

Sprawa może nadal pociągać za sobą konsekwencje prawne. Porzucanie zwierząt gospodarskich bez odpowiednich środków ochronnych narusza szwajcarskie prawo o dobrostanie zwierząt oraz przepisy regulujące wypas letni. W związku z tym Szwajcarska Organizacja Ochrony Przyrody domaga się, aby za te zaniedbania odpowiedzialni byli właściciele, a nie wilk .

Organizacja argumentuje, że dopóki dozwolone będzie pozostawianie owiec bez opieki na pastwiskach alpejskich do siedmiu dni, podobne incydenty są nieuniknione. „Ci, którzy obwiniają wilka, nie przyczyniają się do rozwiązania problemu – zagrażają zwierzętom hodowlanym, ochronie gatunków i wprowadzają opinię publiczną w błąd”.

Dalsza lektura

Wesprzyj naszą pracę

Twoja darowizna pomoże chronić zwierzęta i da im głos.

Przekaż darowiznę teraz